Zarzuty wobec Roberta D. to między innymi pobicie i próba przywłaszczenia pieniędzy - próba, bo pokrzywdzony zdołał się obronić przy pomocy osoby trzeciej. Robert D. groził również śmiercią przybyłym na miejsce policjantom i ratownikom medycznym. Naruszył nietykalność cielesną zarówno jednego z medyków, jak i jednego z funkcjonariuszy. Wyzywał ich - oraz uszkodził szybę karetki, uderzając w nią głową.
Mężczyzna według wyroku sądu ma spędzić pięć lat w więzieniu. Poza tym - musi pokryć koszty naprawy ambulansu - to ponad dwa tysiące złotych - oraz zapłacić pokrzywdzonemu zadośćuczynienie wysokości pięciuset złotych.
Wyrok nie jest prawomocny.
Martyna Masztalerz/bp