Porozumienie nie oznacza szczególnych względów ani zwiększenia puli miejsc dla pacjentów SU w uzdrowisku wielickiej kopalni. Ma jednak – jak powiedział dziennikarzom zastępca dyrektora ds. finansowych Bolesław Gronuś – zwrócić uwagę na „potrzebę dostosowania wielkości kontraktów (z NFZ - PAP) do potrzeb pacjentów” z chorobami pulmonologicznymi. Z-ca dyrektora doprecyzował, że chodzi zarówno o oczekiwania szpitala jak i uzdrowiska.

Na razie nie mamy żadnych konkretów. Dzisiaj zrobiliśmy pierwszy krok podpisując porozumienie. Na podstawie tego porozumienia będziemy mogli podejmować dalsze działania

– wyjaśnił Gronuś.

Jak dodał, pacjent otrzymując skierowanie do leczenia uzdrowiskowego czy rehabilitacyjnego, sam decyduje, który ośrodek wybierze. Teraz jednak – na podstawie podpisanego porozumienia – SU będzie mógł informować pacjenta, że dane schorzenie może być leczone w kopalni w Wieliczce.

Dyrektor Uzdrowiska Kopalnia Soli „Wieliczka” Agnieszka Ziętara liczy, że porozumienie da uzdrowisku i szpitalowi „siłę do rozwoju rehabilitacji pulmonologicznej”, która „jest bardzo zaniedbana i niewystarczająca do potrzeb pacjentów”.

Myślę, że nasz wspólny głos pomoże (…) wpłynąć na decydentów i (przekonać-PAP), że rehabilitacja jest korzyścią i dla pacjentów, i dla systemu

– powiedziała.

Uzdrowisko w Kopalni Soli „Wieliczka” ukierunkowane jest na profilaktykę, leczenie, rehabilitację osób z chorobami układu oddechowego. Znajduje się 135 metrów pod ziemią. Dziennie korzysta z niego ok. 250 kuracjuszy. Pacjenci w różnym wieku zjeżdżają pod ziemię na rehabilitację przez maksymalnie trzy tygodnie.