„Serdecznie przepraszam wszystkich pasażerów. Nie mogę dalej narażać przyszłości spółki, którą założyłem w wieku 23 lat. Wierzę, że w bardziej sprzyjających warunkach będziemy mogli ponownie świadczyć nasze usługi w Polsce” – pisze w oświadczeniu właściciel RegioJet Radim Jančura.
W tym samym komunikacie RegioJet podkreśla, że polski rynek kolejowy "nie funkcjonuje na zasadach wolnej konkurencji". Wśród głównych powodów wymienia przede wszystkim "drapieżną politykę cenową PKP Intercity" — według spółki ceny biletów zostały obniżone nawet o 70 procent, co miało na celu wyeliminowanie nowego gracza. RegioJet zwraca też uwagę na utrudnienia w prowadzeniu działalności: brak możliwości uruchomienia punktów sprzedaży na dworcach, zakończenie kampanii reklamowej oraz problemy z dostępem do zaplecza technicznego w Warszawie, którego przejęcie — mimo wygranej aukcji — jest wciąż blokowane.
Spółka wskazuje również na "ograniczony dostęp do tras i mniej korzystne warunki operacyjne, a także na presję medialną i polityczną". W jej ocenie zawiodły także mechanizmy regulacyjne — instytucje, które w innych krajach Unii Europejskiej mają chronić nowych przewoźników, w Polsce nie spełniają tej roli.
RegioJet wszedł na polski rynek 18 września 2025 roku, uruchamiając połączenie Kraków – Warszawa. Wejście miało charakter testowy, ale było częścią większej strategii ekspansji na rynki sąsiednie. Firma liczyła na rozwój działalności w warunkach rosnącej konkurencji i zapowiadanej liberalizacji rynku kolejowego w Polsce.
Początek działalności okazał się jednak trudny. W grudniu pojawiły się poważne problemy — część połączeń została odwołana, a przewoźnik nie uruchomił wszystkich zaplanowanych kursów. Sprawą zajął się Urząd Transportu Kolejowego, który wszczął postępowanie wobec spółki. Regulator wskazywał, że odwoływanie pociągów mimo sprzedaży biletów może naruszać prawa pasażerów i nie może być tłumaczone wyłącznie trudnościami operacyjnymi.
Równolegle narastał konflikt między RegioJet a PKP Intercity. Polski przewoźnik krytykował konkurenta za chaos i odwołania połączeń, RegioJet odpowiadał, że skala problemów była wyolbrzymiana, a działania regulatora i konkurenta mogą prowadzić do ograniczenia jego dostępu do rynku. Spór dotyczył także przydziału tras, rozkładu jazdy oraz dostępu do infrastruktury, a jego tłem były również ograniczenia przepustowości torów.
Krajowe połączenia zostaną zakończone 3 maja. Pasażerowie otrzymają pełny zwrot kosztów biletów oraz 100 zł rekompensaty. Spółka utrzyma natomiast połączenia międzynarodowe, między innymi na trasach Praga – Kraków – Przemyśl i Praga – Warszawa.