Kierowca został zatrzymany do rutynowej kontroli po godzinie 9:00 - wszystko wskazuje na to, że nie był to jego pierwszy kurs dzisiaj między Krakowem a Proszowicami.
Po kontroli policji okazało się, że kierowca musi im zwrócić pieniądze za bilet: badanie alkomatem wykazało, że ma ok. promila alkoholu we krwi. Mężczyzna stracił już prawo jazdy i na jego odzyskanie może poczekać nawet 15 lat. Oprócz tego grozi mu grzywna i do 2 lat więzienia. Sprawą zajmie się teraz sąd.
(Karol Surówka/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: