Między osobami doszło do szarpaniny. Sprzedawca został uderzony jednym z tych niebezpiecznych przedmiotów w głowę. Słyszalny był również huk. Sprawcy dokonali kradzieży wartościowych przedmiotów, a następnie pieszo uciekli. Na miejscu działa grupa dochodzeniowo-śledcza, wykonywane są czynności, również trwa obława, która ma na celu zatrzymanie sprawców. Natomiast policjanci będą wyjaśniać jeszcze, skąd pochodził ten huk, czy była to na przykład petarda, czy też jakiś strzał z broni hukowej
– opisuje podkom. Iwona Szelichiewicz z Komendy Wojewódzkiej Policji.
Życiu ani zdrowiu sprzedawcy nie zagraża niebezpieczeństwo. Wciąż trwają działania funkcjonariuszy na miejscu napadu. Policjanci analizują też zapisy monitoringu oraz patrolują okolice. Do akcji skierowano liczne patrole.