„Ostatnia legislacja dotycząca zmiany godzin otwarcia ogródków została wprowadzona w totalnym chaosie. W natłoku informacji konsultowałam to z radnymi dzielnicowymi, którzy zapewnili mnie, że te przepisy wchodzą w życie we wrześniu 2023 roku. Zaczęłam więc przygotowywać się do zmian w prowadzonym przez nas biznesie, które pozwolą mi kontynuować działalność, przy ograniczeniu pracy ogródków” - wyjaśnia w rozmowie z Radiem Kraków jedna z restauratorek.
1 września okazało się, że zmiana jednak już weszła w życie, a naszą rozmówczynię zapewniono, że przepisy nie będą egzekwowane. „A wczoraj przeczytałam, że pojawiły się pierwsze kontrole. Uczestniczyłam w rozmowach o parku kulturowym i naprawdę się w to angażowałam. Wszystko zrobiono inaczej, niż w postawionym przez nas kompromisie. Naprawdę bardzo trudno jest wytłumaczyć klientowi, że zamykamy o godz. 22. Wciąż mamy szczyt sezonu. Ludzie bywają po prostu agresywni” - mówi restauratorka.
Straż Miejska Miasta Krakowa informuje, że dociera do nich sporo sygnałów ze skargami od mieszkańców. „Przede wszystkim kierujemy się zgłoszeniami od krakowian. Sami również prowadzimy kontrole i staramy się sprawdzać, czy restauratorzy stosują się do nowych przepisów. Od 1 września mieliśmy kilkanaście takich sytuacji, gdzie strażnicy zdecydowali o wszczęciu postępowania wyjaśniającego wobec osób odpowiedzialnych za to, że te ogródki kawiarniane były czynne dłużej. Postępowania mogą skończyć się pouczeniem lub mandatem karnym” - tłumaczy Marek Anioł, rzecznik prasowy Straży Miejskiej.
Restauratorzy podkreślają przede wszystkim, że byli przekonani, że zapisy parku kulturowego wejdą w życie za rok. „Godzina 22 to godzina wczesna. Jeśli nasi goście uprzykrzają życie mieszkańcom, to ich uciszamy. Nie odpowiadamy natomiast za to, co dzieje się na ulicy. To już nie jest nasza wina. Ktoś kupuje alkohol w sklepie i hałasuje, a rzecz wpisywana jest na nasze konto” - wskazuje jedna z restauratorek.
O opinię zapytaliśmy także Tomasza Przybyło, kierownika referatu ds. parków kulturowych w wydziale kultury i dziedzictwa narodowego. „Przepisy o ogródkach weszły w życie 1 września bieżącego roku. Restauratorzy mieli czas na przygotowanie się od jesieni ubiegłego roku. Uchwałę podjęto w kwietniu tego roku” - tłumaczy Tomasz Przybyło. „To prawda, że park kulturowy nie rozwiąże całkiem problemów powodowanych przez osoby spożywające alkohol. Można założyć jednak, że w dużym stopniu ograniczy uciążliwości z tym związane” - przyznaje.
Restauratorzy apelują o ponowne przyjrzenie się zapisom uchwały. „Nam naprawdę zależy na tym, żeby Kazimierz był pięknym i wspaniałym miejscem i dla mieszkańców, i dla turystów” - podkreślają.
Pozostałe przepisy dotyczące między innymi wyglądu ogródków, szyldów czy aranżacji wejdą w życie we wrześniu przyszłego roku.
Dodajmy, że parkiem kulturowym objęte są już w Krakowie Stare Miasto i Nowa Huta, zaś miasto planuje w przyszłości nadać ten tytuł dzielnicy Podgórze.