Rada Miasta Krakowa uchwaliła nowy regulamin budżetu obywatelskiego. To efekt kontrowersji, które pojawiły się w poprzedniej edycji; najwięcej emocji wzbudziły projekty realizowane pod zbiorczą nazwą „Piłkarskie marzenia”.
Zarzuty dotyczyły przede wszystkim złamania jednej z podstawowych zasad miejskiej partycypacji – ogólnodostępności. Zgodnie z założeniami BO, z projektów muszą móc korzystać wszyscy mieszkańcy dzielnicy lub całego miasta. Tymczasem w ramach „Piłkarskich marzeń” finansowano m.in. sprzęt sportowy dla konkretnych klubów, drużyn i trenerów, z którego inni mieszkańcy korzystać nie mogli.
Pytanie, czy to jest racjonalne wydawanie środków publicznych: przeznaczanie prawie 10 milionów złotych na projekty, z których korzysta nieco ponad dwa tysiące dzieci. Kontrowersje dotyczyły też sposobu zbierania głosów i wsparcia udzielanego tym projektom przez część radnych
– mówi Natalia Nazim, działaczka miejska zaangażowana w rozwój krakowskiego budżetu obywatelskiego.
Koniec projektów dla wąskiej grupy
W odpowiedzi na te wątpliwości miasto zdecydowało się zmienić regulamin BO. Najważniejsze zmiany dotyczą weryfikacji projektów i samych wnioskodawców.
Wprowadziliśmy obowiązek dokładniejszego opisywania projektów, w tym wskazywania liczby uczestników oraz zasad rekrutacji. Tam, gdzie jest to konieczne, wnioskodawcy muszą przedstawić potwierdzenie spełnienia kryterium ogólnodostępności – czyli wykazać, że z infrastruktury/działań mieszkańcy będą mogli korzystać bez ograniczeń
– wyjaśnia Mateusz Płoskonka z Wydziału Dialogu, Konsultacji i Kontaktu Obywatelskiego UMK.
W praktyce ma to oznaczać koniec finansowania projektów, które – jak zakup strojów sportowych – służyły wąskiej grupie beneficjentów. Zmiany obejmują także kwestie finansowe. To pierwsza taka korekta od początku funkcjonowania Budżetu Obywatelskiego w Krakowie.
Rozpoczynamy 13. edycję BO i musieliśmy uwzględnić zmiany realiów rynkowych oraz inflację. Dlatego podnosimy minimalną wartość projektów: dla projektów ogólnomiejskich do 50 tysięcy złotych, a dla dzielnicowych do 5 tysięcy złotych
- tłumaczy Płoskonka.
Nie w ciszy nocnej
Nowy regulamin wprowadza również dodatkowe ograniczenia na etapie oceny merytoryczno-prawnej. Pojawi się, między innymi, limit kosztów obsługi zadania, zakaz realizacji projektów w godzinach ciszy nocnej (między 22.00 a 6.00) oraz ograniczenia dotyczące projektów zmieniających organizację ruchu.
Zmiany pozytywnie ocenia Natalia Nazim, choć – jak podkreśla – kluczowe będzie ich praktyczne stosowanie:
To są zmiany oczekiwane i idą w dobrym kierunku. Jestem jednak ostrożną optymistką, bo papier przyjmie wszystko. Najważniejsze będzie to, jak urzędnicy będą te zapisy egzekwować w praktyce.
W tle wciąż pozostaje sprawa audytu dotyczącego „Piłkarskich marzeń”. Miasto zapowiadało analizę wydatkowania blisko 10 milionów złotych i decyzję, czy część projektów powinna zostać cofnięta. Wyniki audytu miały zostać opublikowane na początku roku, ale do tej pory nie zostały przedstawione.