- Słowem kluczem, którego zaczęliśmy używać, zainspirowani artystką Moniką Drożyńską, jest „together”, rodzaj manifestacji tego, jak społeczeństwa, ale również instytucje powinny funkcjonować. Chcielibyśmy, aby to muzeum było postrzegane jako „nasze muzeum” w jego działalności nie tylko ideowej, ale również administracyjnej - jako kolektywne wyzwanie – powiedział na konferencji poświęconej wizji i planom instytucji dyrektor Adam Budak, który w sierpniu ub. r. objął stery MOCAK-u.
Konkurs na nową dyrekcję ogłosił organizator muzeum, krakowski urząd miasta, po odwołaniu ze stanowiska wieloletniej szefowej, teoretyczki i krytyczki sztuki, Marii Anny Potockiej. Dyrektorka Wydziału Kultury UMK Jadwiga Gutowska-Żyra podkreśliła w czwartek, że komisję konkursową przekonała wizja zaproponowana przez Adama Budaka, zbieżna z oczekiwaniami władz miasta.
- Ta instytucja ma być rozpoznawalna w świecie i bardzo chcemy, żebyśmy poprzez tę instytucję uczestniczyli w globalnej dyskusji nie tylko na temat kondycji sztuki współczesnej, ale i świata. Żeby była odważna, poruszała ważne problemy, żeby za pomocą języka sztuki wypowiadała się w ważnych tematach, ale żeby była przyjazna i gościnna, zawsze w poszanowaniu człowieka jako artysty i jako odbiorcy – podkreśliła.
Wicedyrektorka muzeum Magdalena Kownacka wskazała, że najważniejszymi kierunkami dla zespołu MOCAK-u są obecność muzeum na arenie międzynarodowej, gościnność, widoczność rozumiana jako aktywność programowa, dialog, a także krytyczny namysł nad własną pracą.
Nowa dyrekcja chce przywrócić 15-letniemu budynkowi MOCAK-u pierwotnej formy według projektu, który stworzył włoski architekt Claudio Nardi. Wśród zamierzeń jest też nadanie muzeum roli „gospodarza” okolicy Zabłocia i współpraca ze środowiskiem artystycznym skupionym wokół Składu Solnego – oddolnej inicjatywy twórczej na Zabłociu.
Natomiast program artystyczny będzie skupiony na prezentacji sztuki kobiet, która, według Adama Budaka, nie była wystarczająco prezentowana w tym miejscu. Zgodnie z zapowiedziami, muzeum przygotuje w tym roku trzy sezony, w każdym z nich prezentując jedną wystawę główną poświęconą artystce tworzącej sztukę współczesną po II wojnie światowej, a także odnoszące się do niej mniejsze pokazy i wydarzenia.
W trakcie pierwszej odsłony, od marca do czerwca, muzeum przybliży odwiedzającym twórczość polskiej artystki Ewy Partum, która od końca lat 60. XX wieku rozwijała polityczny i emancypacyjny język artystyczny, podkreślając kobiecą perspektywę. Prace 80-letniej twórczyni zostaną zestawione z twórczością artystów obecnie rozwijających jej koncepcję.
Kolejną bohaterką będzie pochodząca z Niemiec, ale działająca w Stanach Zjednoczonych artystka Kiki Smith, uważana za jedną z kluczowych postaci ruchu feministycznego w sztuce współczesnej. Interesujące dla niej są granice między tym, co biologiczne i duchowe, osobiste i wspólne. Prace Kiki Smith będzie można oglądać od końca lipca do końca października.
Natomiast w grudniu muzeum zainauguruje sezon poświęcony amerykańskiej performerce i autorce instalacji Eleonor Antin, która w swojej twórczości łączy sztukę wizualną, literaturę i performans. Na ekspozycji muzeum pokaże ponad 80 kluczowych prac, starając się zaprezentować pełne spektrum jej twórczości. Jak zapowiedział Adam Budak, przygotowywana w Krakowie wystawa będzie pierwszą i największą w Europie retrospektywą tej 90-letniej artystki.
- Pokazujemy trzy pokolenia artystek, które współtworzyły sztukę współczesną powojenną – podkreślił.
Muzeum planuje też prezentację najnowszych prac Wilhelma Sasnala, jednego z najbardziej rozpoznawalnych polskich malarzy współczesnych.
W tym roku Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie MOCAK obchodzi jubileusz 15-lecia. 20 maja 2011 roku otwarte zostały pierwszy wystawy, w tym „Historia w sztuce”, inaugurująca cykl ekspozycji konfrontujących sztukę z najważniejszymi terminami cywilizacyjnymi. Do 2024 roku dyrektorką instytucji była Maria Anna Potocka, do czasu wyboru nowej dyrekcji tę funkcję pełnił Grzegorz Kuźma.