Mężczyzna spowodował kolizję ma autostradzie A4 i uciekł z miejsca zdarzenia. Następnie w okolicach ulicy Mirowskiej uderzył w drzewo, porzucił pojazd i uciekł.
Do poszukiwań skierowano policjanta z psem. Owczarek podjął trop i zaprowadził funkcjonariuszy do ukrywającego się w zaroślach mężczyzny.
Kierowca był pijany. Miał w organizmie blisko 2 promile alkoholu.
- A
- A
- A
Ninja - policyjny pies w walce z przestępcami drogowymi
Ninja - tak wabi się pies, który który doprowadził policjantów do pijanego kierowcy BMW ukrywającego się w zaroślach.Komentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
14:26
93-latka z Tarnowa przechytrzyła oszusta. „Na policjanta” nie zadziałało
-
13:39
Prezydent Krakowa o SCT i odwołaniu Łukasza Franka: „Potrzebna korekta”. Konkretów brak
-
13:37
Brud i smród w nowej poczekalni. Mieszkańcy domagają się reakcji
-
13:36
Pchła lekko nie ma
-
13:24
Referendalna gorączka w Małopolsce. Dlaczego 82 proc. prób kończy się fiaskiem?
-
13:23
Koniec batalii o użytek ekologiczny na Zakrzówku. Jest ugoda z deweloperem
-
13:20
Trzęsienie ziemi w tarnowskich Azotach. Prezes odwołany
-
13:17
Święto teatru dostępne dla wszystkich
-
12:31
Cracow Golden Quintet świętuje 10-lecie działalności
-
12:28
Ptasia elita intelektualna. "Rozumieją zasady fizyki i potrafią planować"
-
12:11
W podtarnowskich Wierzchosławicach nie będzie już problemów z wodą
-
11:32
Co dzieje się pod ziemią w Trzebini? Trwają specjalistyczne badania
-
11:25
Pogotowie przeciwpowodziowe w Bolesławiu. Wójt: „Musimy działać szybciej niż prognozy”
-
13:42
"Bądź pochwalony Panie mój. O wracaniu do istoty rzeczy". K.Grzywocz
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze