Zdjęcie Skody Rapid nadesłane przez słuchacza Radia Kraków zwróciło uwagę na sposób oznakowania tablicy rejestracyjnej. Na fotografii w miejscu niebieskiego pola z gwiazdkami Unii Europejskiej widoczna jest polska flaga. Jak przypomina krakowska drogówka, tablice rejestracyjne są dokumentem urzędowym, a ich wygląd jest ściśle określony przepisami. Samowolna zmiana ich wyglądu jest zabroniona.
– Taka sytuacja traktowana jest zwykle przez policjantów jako zasłanianie tablicy rejestracyjnej, co może wiązać się z nałożeniem na kierującego mandatu w wysokości 500 zł oraz 8 punktów karnych – mówi Radiu Kraków kom. Piotr Szpiech, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Krakowie.
Podczas kontroli drogowej kierowca będzie musiał usunąć naklejkę lub inny element zasłaniający tablicę, aby przywrócić jej oryginalny wygląd.
Zdjęcie budzi również wątpliwości z innego powodu. Widoczna na fotografii Skoda Rapid trafiła do sprzedaży w 2012 roku, czyli sześć lat po wprowadzeniu w Polsce tablic z unijnym oznaczeniem. Oznacza to, że samochód nie mógł zostać pierwotnie zarejestrowany z tablicami starego typu z polską flagą. Eksperci zwracają też uwagę, że kształt widocznej na zdjęciu polskiej flagi odbiega od oficjalnego wzoru.
Policja przypomina, że ingerencja w wygląd tablicy może mieć poważniejsze konsekwencje. Jak wyjaśnia nadkom. Joanna Biel-Radwańska z Komendy Wojewódzkiej Policji, podrabianie lub przerabianie autentycznej tablicy rejestracyjnej jest przestępstwem zagrożonym karą od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. W praktyce zaklejenie unijnego oznaczenia jest zazwyczaj traktowane jako wykroczenie, natomiast trwała ingerencja, na przykład zamalowanie elementów tablicy, może zostać zakwalifikowana jako przestępstwo.
Policjanci podkreślają, że niezależnie od interpretacji prawnej kierowcy nie mogą samodzielnie zmieniać wyglądu tablic rejestracyjnych.