Na al. 3 Maja zostały zamontowane pałąki ze stali nierdzewnej w miejscach, gdzie parkowanie jest niedozwolone. I bardzo dobrze. Są to bowiem miejsca w pobliżu przejść dla pieszych, a stojące tam samochody ograniczały widoczność. Niestety z niewiadomego powodu prace nie zostały zakończone lub, co gorsza, zarządca dróg postanowił zapolować na kierowców i sprawdza ich koncentrację oraz refleks. Pałąki zamontowane są bowiem równolegle do osi ulicy bez żadnego znaku ostrzegawczego, np. tzw. "sierżanta" - pisze do Radia Kraków słuchacz Marcin. CZYTAJ
"Są to urządzenia chromowane, nie mają oznaczeń odblaskowych. Natomiast jest do nich zamontowany dodatkowy znak, który zwraca na nie uwagę. Jeśli takiego znaku nie ma, znaczy, że ktoś go musiał zniszczyć i musimy go odtworzyć" - tłumaczy w rozmowie z Radiem Kraków Michał Pyclik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu.
Michał Pyclikdodaje, że podobne słupki zamontowano w różnych miejscach w Krakowie, gdzie zdają egzamin.
(Teresa Gut/ew)
Obserwuj autorkę na Twitterze: