Po co miastu potrzebne owce i kozy? Zastąpią nieekologiczne kosiarki. Zwierzęta dostaną pracę na terenach zielonych mieście - będą zjadać trawę, czyli ją - po swojemu - kosić.
To pomysł, który wygrał w głosowaniu w krakowskim budżecie obywatelskim. Zgłoszenia można przesyłać mailowo do 4 lutego pod adres [email protected].
Naturalny wypas ma przynieść same korzyści – od zmniejszenia hałasu i ograniczenia zużycia paliw, po poprawę kondycji lokalnych ekosystemów. Zwierzęta pomagają regulować wzrost roślin, w tym także tych gatunków, które trudno usunąć metodami mechanicznymi. Taki sposób pielęgnacji sprzyja owadom zapylającym, ptakom i drobnym zwierzętom, a jednocześnie pozwala zachować bardziej naturalny charakter krajobrazu.
Planowane działania obejmą m.in. tereny Łąk Nowohuckich oraz okolice Zakrzówka. Wypas ma być prowadzony w miesiącach letnich 2026 roku, a stada będą przemieszczać się pomiędzy kolejnymi fragmentami terenu zabezpieczonymi ogrodzeniem elektrycznym lub siatką. Podmioty realizujące projekt będą odpowiedzialne za zapewnienie zwierząt, ich opiekę oraz odpowiednie przygotowanie obszaru.
Ważnym elementem przedsięwzięcia są także spotkania i warsztaty skierowane do dzieci, młodzieży i dorosłych mieszkańców. Ich celem jest przybliżenie zagadnień związanych z bioróżnorodnością, rolą zwierząt w kształtowaniu krajobrazu oraz zrównoważonym zarządzaniem zielenią w mieście.