" Z Internetu, smartfonów, tabletów korzystają coraz młodsze, ale też coraz starsze osoby. Należy przeciwdziałać zagrożeniom, jakie niesie za sobą coraz częstsze przebywanie w świecie wirtualnym. Kradzież danych, kradzież tożsamości, padanie ofiarami hakerów, sekt, przestępców i oszustów to problem codzienności wszystkich Krakowian" – powiedziała Małgorzata Wassermann.
Wtórował jej dr inż. Paweł Skrzyński z Katedry Informatyki Stosowanej AGH:
" Miasto powinno wspierać działania edukacyjne w tym zakresie. Już 5- czy 6-latkowie korzystają z urządzeń podpiętych do sieci. Bardzo ważna jest świadomość zagrożeń i sposobów, jak się przed nimi zabezpieczać. Co więcej, np. w mediach społecznościowych nie powinniśmy publikować wszystkiego, do wszystkich."
Kandydatka na prezydenta Krakowa przypominała o tym jak wielka krzywda dzieje się z tego powodu dzieciom - popadają w depresję, znane są przypadki samobójstw.
"Chcemy dojść z bardzo mocnym przekazem do najmłodszych w naszym mieście dlatego, że to oni są najbardziej zagrożeni." - mówiła Wassermann.
Dziś Małgorzata Wassermann rozdawała krakowianom zaślepki na internetowe kamery. Jak mówi kandydatka na prezydenta Krakowa, to sygnał do rozmowy o bezpieczeństwie dzieci w internecie.
Martyna Masztalerz/bp