Początek meczu Wisła Kraków - GKS Tychy o 20.30. Łączona transmisja z meczów Wisły i Cracovii - uzupełniona o relacje z ceremonii otwarcia igrzysk Mediolan - Cortina d'Ampezzo - w OFF Radiu Kraków i w sportowym internetowym kanale Radia Kraków TRANSMISJE rusza już po 20.00 A na naszej stronie internetowej także opis obu spotkań akcja po akcji autorstwa Gabrieli Koziary. Mecz komentuje Marek Solecki
Koniec okresu przygotowawczego
Wisła kończy zimowe przygotowania z poczuciem dobrze wykonanej pracy, choć sztab szkoleniowy zachowuje czujność przed pierwszą weryfikacją w meczu o punkty.
– Wykonaliśmy plan, jaki został założony przed tymi przygotowaniami. (...) Zawsze przed pierwszym meczem po dłuższej przerwie jest jakaś delikatna niewiadoma — to naturalne. Jeżeli długo nie rozgrywa się meczów o stawkę, sparingi nigdy nie są w stanie ich w pełni zastąpić — zaznacza Mariusz Jop.
Sytuacja kadrowa: powroty i nowe twarze
W kadrze Wisły panuje spora rywalizacja. Do formy sprzed poważnej kontuzji wrócił Joseph Colley, który — jak podkreśla trener — zaliczył duży progres i ma szansę na grę. Przypomnijmy, że w rundzie jesiennej Colley ani razu nie otrzymał szansy od Mariusza Jopa w rozgrywkach ligowych. Teraz wszystko wskazuje na to, że to właśnie popularny „Józek” stworzy parę stoperów z Wiktorem Biedrzyckim.
Ciekawie zapowiada się również rywalizacja w ataku, gdzie do Angela Rodado dołączył zimą Hiszpan Jordi Sánchez. Trener nie wyklucza jednak wariantu, w którym obaj napastnicy pojawią się na boisku jednocześnie.
Pewną niewiadomą pozostaje występ Kacpra Dudy oraz Dario Grujčića, których zabrakło w ostatnim sparingu. Decyzje o ich obecności w kadrze meczowej zapadną po ostatnim treningu przed spotkaniem.
Co istotne, zespół uniknął w okresie przygotowawczym poważnych urazów mięśniowych.
Starcie ze „starym znajomym”
Mecz z GKS-em Tychy będzie miał dodatkowy smaczek — kapitanem gości jest były wiślak Igor Łasicki. Trener Jop zdaje sobie sprawę, że rywal może znać pewne schematy gry krakowian.
– Na pewno Igor zna nas bardzo dobrze, zna niuanse, o których rozmawialiśmy wewnątrz zespołu. Natomiast to też nie jest tak, że wszystko jeden do jednego będziemy powtarzać, bo mamy kilka innych rozwiązań, o których Igor nie wie, przygotowanych właśnie na najbliższe spotkanie — zapewnia szkoleniowiec Wisły.
Jasny cel: dominacja i awans
Mimo że GKS Tychy przeszedł sporą przebudowę, Wisła koncentruje się na sobie. Zespół jest pewny swego i chce od pierwszych minut narzucić swój styl gry. Choć w szatni temat awansu jest obecny, filozofią drużyny pozostaje skupienie na najbliższym wyzwaniu.
– My gramy u siebie, jako zespół jesteśmy pewni siebie, wiemy, na co nas stać. (...) Gramy o trzy punkty, chcemy to spotkanie wygrać i od razu narzucić swój sposób gry — zapowiada Mariusz Jop.