"Cały Kraków powinien teraz wspierać starania miasta o tytuł "Zielonej Stolicy Europy 2023" - przekonuje Piotr Kempf, dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej.
"Prawdziwa weryfikacja przyjdzie wtedy, kiedy w ramach ścisłego finału komisja osobiście sprawdzi, jak jest naprawdę. Tam są brane też inne kryteria pod uwagę i może tu Kraków zapunktował. Na przykład rzeczywiście mamy dobrej jakości wodę. Rzeczywiście jest postęp, jak chodzi o jakość powietrza, głównie dzięki naciskom aktywistów, dzięki uchwalę Sejmiku, która zakazała palenia węglem. W tych kwestiach są postępy, jeśli chodzi o zieleń postępu nie ma. Jest tylko coraz większe betonowanie naszego miasta" - mówi były kandydat na prezydenta miasta.
"Kryteria były jednakowe dla wszystkich. W aplikacji po prostu opisujemy to, co zmieniło się i to, co zmienia się w tej chwili w Krakowie. Bardzo źle się dzieje, jeśli sami kłócimy się ze sobą. W tym wypadku przede wszystkim jest to wizytówka dla Krakowa" - odpowiada Piotr Kempf.
Przed finalistami ostatni etap konkursu. We wrześniu zaprezentują się jurorom. Zwycięzca otrzyma nagrodę w wysokości 600 tys. euro oraz tytuł „Zielonej Stolicy Europy 2023”.
Łukasz Gibała i część krakowskich aktywistów zwracają uwagę, że komisja oceniała prezentacje, którą... przygotowali krakowscy urzędnicy. I można było tam napisać wszystko.
"Prawdziwa weryfikacja przyjdzie wtedy, kiedy w ramach ścisłego finału komisja osobiście sprawdzi, jak jest naprawdę. Tam są brane też inne kryteria pod uwagę i może tu Kraków zapunktował. Na przykład rzeczywiście mamy dobrej jakości wodę. Rzeczywiście jest postęp, jak chodzi o jakość powietrza, głównie dzięki naciskom aktywistów, dzięki uchwalę Sejmiku, która zakazała palenia węglem. W tych kwestiach są postępy, jeśli chodzi o zieleń postępu nie ma. Jest tylko coraz większe betonowanie naszego miasta" - mówi były kandydat na prezydenta miasta.
"Kryteria były jednakowe dla wszystkich. W aplikacji po prostu opisujemy to, co zmieniło się i to, co zmienia się w tej chwili w Krakowie. Bardzo źle się dzieje, jeśli sami kłócimy się ze sobą. W tym wypadku przede wszystkim jest to wizytówka dla Krakowa" - odpowiada Piotr Kempf.
Przed finalistami ostatni etap konkursu. We wrześniu zaprezentują się jurorom. Zwycięzca otrzyma nagrodę w wysokości 600 tys. euro oraz tytuł „Zielonej Stolicy Europy 2023”.