- Towarzysząca świadkowi dziewczyna powiedziała, że rozpoznaje mężczyznę, który zabrał telefon. Podała dane tego człowieka. Potem odbyło sie okazanie wizerunku. Pokrzywdzony rozpoznał złodzieja - tłumaczy Bogusława Marcinkowska z krakowskiej prokuratury okręgowej.
Jak dodaje Marcinkowska, Krzysztof P. przyznał się do winy i złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata. Zobowiązał się też do zapłacenia okradzionemu pasażerowi 300 złotych, jako rekompensatę za stracony telefon.
(Karol Surówka/ko)
Obserwuj autora na Twitterze: