Prezes Zarządu Kopalni Soli „Wieliczka” Marian Leśny poinformował, że pierwsze efekty nasadzeń z jesieni zeszłego roku są już widoczne i zwiastują wyjątkowy spektakl natury. Teren wokół kopalni wypełnia się tysiącami fioletowych, białych i żółtych kwiatów tworząc efektowny, wiosenny krajobraz.
Kwitnienie zachwyca, a w kolejnym sezonie będzie jeszcze bardziej imponujące – gdy rośliny lepiej się ukorzenią i naturalnie zagęszczą, tworząc okazałe, barwne dywany
– zaznaczył przedstawiciel kopalni.
Pomysłodawcy projektu dodali, że pojawienie się krokusów w wielickim parku ma znaczenie dla budzącego się do życia ekosystemu. Krokusy, jako rośliny kwitnące bardzo wcześnie, zapewniają jedno z pierwszych sezonowych źródeł pokarmu: nektaru i pyłku dla miejskich zapylaczy, w tym dzikich gatunków owadów aktywnych już na początku sezonu wegetacyjnego.
Według prezesa wielickiej kopalni działania związane z nowymi nasadzeniami wpisują się w odpowiedzialne zarządzanie terenami zielonymi wokół zabytku oraz troskę o jakość wspólnej przestrzeni, z której korzystają mieszkańcy i turyści.
- Kopalnia od lat łączy ochronę dziedzictwa kulturowego z dbałością o otoczenie przyrodnicze w swoim bezpośrednim sąsiedztwie – podkreślił Marian Leśny.
Jak wyjaśnił Łukasz Sadkiewicz z zarządu wielickiej kopalni, nasadzenia pełnią nie tylko funkcję estetyczną i podnoszą atrakcyjność Parku św. Kingi, ale są także elementem działań kopalni, które wzbogacają bioróżnorodność w przestrzeni miejskiej oraz wyrazem odpowiedzialności środowiskowej.
- W tym roku obsadzimy również pozostałą część parku. Do udziału w akcji zaprosimy młodzież szkolną i harcerzy – zapowiedział Sadkiewicz.
Przedstawiciele kopalni zaznaczyli, że kwitnienie krokusów potrwa krótko, dlatego na najbliższe dni zapraszają mieszkańców i turystów do spacerów i obserwowania pierwszych oznak wiosny w wielickim Parku św. Kingi.