W czwartek przed kuratoriami oświaty, przeciwko akcji, protestowała Młodzież Wszechpolska uznając, że "Tęczowy Piątek" to deprawująca agitacja polityczna i ideologiczna. "To bardzo nachalna próba indoktrynacji dzieciaków. A do tego nieudolna agitacja polityczna, bo w ulotce jest zachęta, by głosować tylko na tych polityków, którzy wspierają ruchy LGBT" - mówi Radiu Kraków Mateusz Zelek z krakowskiej Młodzieży Wszechpolskiej.
Ze zdaniem organizacji zgodziła się małopolska Kurator Oświaty Barbara Nowak, która przypomniała wszystkim dyrektorom placówek, że takie wydarzenia nie są przewidziane w programie nauczania i ich organizacja jest niezgodna z prawem oświatowym. "To ideologizacja młodzieży, by szukać sobie kolejnych, mówiąc w cudzysłowie, wyznawców. Szkoła jest po to, by wszyscy uczniowie czuli się bezpiecznie i gdzie praca przebiega spokojnie. Takie niepotrzebne sytuacje, które wprowadzają zamieszanie, nie powinny mieć miejsca. Młody Polak powinien być w szkole bezpieczny i wychowywany dla przyszłej Polski" - ocenia kurator.
W wyniku słów Barbary Nowak z organizacji "Tęczowego Piątku" zaczęły wycofywać się niektóre krakowskie szkoły, które podjęły tę inicjatywę - wśród nich II Liceum Ogólnokształcące im. Jana III Sobieskiego. "Rozumiemy, że dyrekcja się wycofała, gdy kuratorium zabroniło organizacji. Ale wśród uczniów zrobił się mały ruch oporu. Niektórzy przynieśli tęczowe emblematy, inni ubrali się w kolorach tęczy. Byli też i tacy uczniowie, którzy te tęczowe wlepki zrywali" - komentuje w rozmowie z reporterem Radia Kraków część uczniów szkoły.
Samoorganizacja części uczniów cieszy autorów "Kampanii przeciw homofobii", ale Joanna Skonieczna - koordynatorka akcji "Tęczowy Piątek" - przyznaje, że zdanie małopolskiej kurator oświaty oraz kontrowersje, które się pojawiły są dla stowarzyszenia niezrozumiałe. Jak przekonuje, sama akcja to wyraz troski o bezpieczeństwo dzieci i młodzieży LGBT. "Ta młodzież w swoim życiu regularnie doświadcza przemocy. Byliśmy przekonani, że troska o bezpieczeństwo młodzieży jest wartością powszechną. Natomiast w wyniku szumu medialnego sporo szkół dowiedziało się o akcji i zechciało się w nią włączyć" - mówi Joanna Skonieczna. Szkoły te do organizacji "Tęczowego Piątku" dołączą w najbliższych tygodniach. Niewykluczone więc, że o kontrowersjach i sporach wokół akcji jeszcze usłyszymy.
W całej Polsce, według "Kampanii przeciw Homofobii", w akcji wziąć miało udział ponad 200 szkół. W samym Krakowie 10. Nie wiadomo jednak, ile placówek wycofało się z organizacji "Tęczowego Piątku".
(Tomasz Bździkot/ew)