Udałam się więc dzisiaj do USC na os. Zgody w Krakowie, gdzie... dowiedziałam się, że niestety nic z tego, nie uda się. Lista dwudziestu osób, które są obsługiwane danego dnia, powstaje około 6 rano (urząd zaczyna pracę o 7:30). Wcześniej obsługiwano 50 osób dziennie, w związku z "ulepszeniem" systemu, obsługiwanych jest dwadzieścia. - z listu pani Wandy
- Jest lista tworzona przez ludzi stojących w kolejce. Osób, które chcą zapisać dziecko jest dziennie 30-40 a panie zdążą obsłużyć 25-26 osób. Niektórzy tutaj są po 3,4 razy. Jeśli sie jest przed 6 rano to jest szansa, że się zostanie obsłużonym. Ja jestem właśnie od 6 - mówi spotkany przed USC mężczyzna.
1 marca weszły w życie nowe ustawy: o aktach stanu cywilnego, o dowodach osobistych i o ewidencji ludności. Jedna ze zmian dotyczy właśnie rejestracji noworodków. Wraz z nią w urzędzie dokonuje się zameldowania dziecka i nadania mu numeru PESEL. Numer jest generowany przez System Rejestracji Państwowych. To ułatwienie, bo rodzic nie musi po kilku tygodniach wracać do urzędu po PESEL. Na razie jednak jest przy tym sporo problemów.
W Urzędzie Stanu Cywilnego tłumaczą, że to wina nowego systemu, a nie powolnej pracy urzędników. System długo przetwarza dane, dlatego rejestracja dziecka trwa dłużej. - Aplikacja wprowadzona przez MSW ma wiele wad i pracuje bardzo wolno. Jeśli kiedyś rejestracja noworodka trwała 20 miut, teraz trwa 40 minut albo więcej - tłumaczy Edmund Olczak - dyrektor Urzędu Stanu Cywilnego w Krakowie. Olczak dodaje, że USC nie może zbyt wiele zrobić, by usprawnić system. -Możemy interweniować w MSW i prosić o naprawy, i to robimy - dodaje Edmund Olczak.
Przypominamy: Rejestracja noworodków w Krakowie to spory problem
(Aleksandra Ratusznik/ko)
Obserwuj autorkę na Twitterze: