Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Dziki wchodzą do miast. Kraków zapowiada więcej odłowni, Chrzanów chce odstrzału

Krakowscy urzędnicy zapowiadają dodatkowe działania w związku z coraz częstszym pojawianiem się dzików na terenach miasta, zwłaszcza na Klinach. Po ostatnim groźnym zdarzeniu przy ulicy biskupa Albina Małysiaka zwołano posiedzenie Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Jak informowaliśmy, biegnący, najprawdopodobniej spłoszony dzik przewrócił tam wózek z rocznym dzieckiem. Dziewczynka wypadła na chodnik i trafiła do szpitala. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Dziki wchodzą do miast. Kraków zapowiada więcej odłowni, Chrzanów chce odstrzału
Fot. Pexels

Miasto zapowiada zwiększenie liczby tak zwanych odłowni, czyli specjalnych pułapek na dziki – z trzech do sześciu. Więcej ma być także nakładek na kosze na śmieci, które utrudniają zwierzętom dostęp do pożywienia. Koła łowieckie mają kontynuować odstrzały interwencyjne.

Jak wskazuje magistrat, większość odłowionych dzików będzie musiała zostać uśmiercona.

Rozporządzenia Unii Europejskiej, jakie są w tym zakresie obowiązujące, niestety powodują, że my tych dzików przemieszczać nie możemy. W związku z tym, niestety, często oznacza to w niektórych sytuacjach, że dzik odłowiony, który nie może być relokowany, musi być uśmiercany, a potem oczywiście utylizowany

– tłumaczy sekretarz miasta Antoni Fryczek.

Wypadek z udziałem dzika na krakowskich Klinach. "Niebezpieczne sytuacje mogą się powtarzać"

Patryk Kubiak

W działania mają włączyć się także strażnicy miejscy. Funkcjonariusze zaprezentowali pilotażowe urządzenia do odstraszania dzików. Na razie jest ich 20 i mają być wypożyczane mieszkańcom.

Działają na zasadzie dźwięku i świateł. To jest urządzenie, które wydaje sygnały świetlne i dźwiękowe. Jest ładowane poprzez solar ewentualnie, poprzez USB, w związku z tym bardzo proste w obsłudze. Takie urządzenia będziemy wypożyczać zainteresowanym mieszkańcom

– mówi Zbigniew Ulman, komendant Straży Miejskiej w Krakowie.

Strażnicy przypominają, że w przypadku spotkania dzika nie należy się do niego zbliżać. Trzeba jak najszybciej powiadomić straż miejską i wskazać miejsce, w którym znajduje się zwierzę.

Biegnący dzik zahaczył o wózek na krakowskich Klinach. Dziecko trafiło do szpitala

Elżbieta Raczyńska

Sprawa dzików stała się także tematem kampanii wyborczej w Krakowie. Po posiedzeniu Zespołu Zarządzania Kryzysowego głos zabrała Monika Piątkowska, kandydatka Koalicji Obywatelskiej na prezydenta miasta. Jej zdaniem Kraków stracił kontrolę nad populacją dzików i potrzebne są natychmiastowe działania.

Jedyne skuteczne działanie w obecnej sytuacji to jest po prostu odłowienie i eliminacja w sposób humanitarny tej nadmiernej ilości dzików w Krakowie. Po pierwsze trzeba zrobić inwentaryzację, żebyśmy wiedzieli ile tych dzików jest w Krakowie. Problem dotyczy Krakowa i obwarzanka

– mówi Monika Piątkowska.

Z kolei Michał Drewnicki, radny PiS i kandydat na prezydenta Krakowa, skierował do władz miasta projekt uchwały kierunkowej w sprawie podjęcia zdecydowanych działań dotyczących dzików. Z apelem zwrócił się do pełniącego obowiązki prezydenta Stanisława Kracika. Konferencję prasową zorganizował na Klinach, w miejscu, w którym doszło do zdarzenia z udziałem dziecka.

Dzisiaj mamy do czynienia z sytuacją, gdy życie dzieci, życie ludzi jest zagrożone, wobec czego trzeba zastosować wszystkie legalne metody. Taka najbardziej skuteczna to jest decyzja Sejmiku Województwa Małopolskiego. Sejmik Województwa Małopolskiego w drodze uchwały może podjąć decyzję o redukcji populacji dzików wobec właśnie zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi. Jeżeli obecne metody zawiodły, trzeba zastosować taką metodę

– komentuje Michał Drewnicki.

Problem z dzikami dotyczy jednak nie tylko Krakowa. Jest też decyzja wojewody w sprawie finansowania redukcyjnego odstrzału dzików w powiecie chrzanowskim. Starostwo powiatowe w Chrzanowie dostało informację, że pieniądze ma pozyskać od urzędu marszałkowskiego. Starosta najpierw ubiegał się o środki u wojewody, jednak bezskutecznie. Dlatego wybrał drugą drogę uzyskania zgody i finansowania odstrzału – przez sejmik wojewódzki. Radni jednogłośnie poparli uchwałę już w marcu, ale pieniędzy wciąż nie było.

Sytuacja narasta i trzeba naprawdę podjąć działania. Czekamy na to finansowanie, natomiast też nie będę czekał w nieskończoność, ponieważ kolejne pokolenia dzików będą się mnożyć, jeżeli nie podejmie się konkretnych kroków. Mam nadzieję, że te finansowanie będzie zabezpieczone no i będziemy mieli taką możliwość działania w oparciu o tą uchwałę Sejmiku

– mówi starosta chrzanowski Bartłomiej Gębala.

W Chrzanowie między blokami rodzą się już kolejne pokolenia zwierząt, które nie znają innego życia niż miejskie. Dziki odżywiają się resztkami jedzenia, wywracając i niszcząc śmietniki. Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego odnotowuje kolejne zgłoszenia mieszkańców. Dotyczą one ataków na zwierzęta domowe, a także niebezpiecznych sytuacji z udziałem spacerowiczów, którzy muszą uciekać lub chronić się w budynkach.

Finansowanie redukcyjnego odstrzału dzików – na podstawie interpretacji Regionalnej Izby Obrachunkowej – jest zadaniem rządowym, a nie samorządowym. Jeszcze przed trzema laty za odstrzał zwierząt płaciły gminy. Obecnie pieniądze na ten cel ma przeznaczyć wojewoda. Do tej pory wojewoda odmawiał, jednak na podstawie uchwały sejmiku zdecydował, że to urząd wojewódzki rozliczy się z władzami powiatu w tym zakresie.

Sejmik jednogłośnie przyjął uchwałę w sprawie odstrzału 350 dzików w powiecie chrzanowskim, 50 w gminie Krzeszowice na terenie Tenczynka i 150 w Wieliczce.

Miasto Kraków zapowiada dalsze działania prewencyjne oraz zwiększenie liczby zabezpieczeń w miejscach, w których dziki najczęściej szukają pożywienia.

Komentarze

Powiązane

  • Dzik jest dziki, ale boi się hałasu. W Wieliczce pójdą w ruch pistolety hukowe

    Patryk Kubiak

  • Kolejna kolizja dzika z samochodem na autostradzie A4. Kierowcy nic się nie stało, dzik zginął

    Marcin Koczyba

  • Biegnący dzik zahaczył o wózek na krakowskich Klinach. Dziecko trafiło do szpitala

    Elżbieta Raczyńska

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam pismo od prezydenta Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów