Największe opóźnienie ma kurs do Londynu - samolot zamiast wystartować o godz. 6:45, wyleci dopiero przed 17.00. Wszystkiemu winne są złe warunki atmosferyczne o poranku. Choć mgły ustąpiły kilka godzin temu, a samoloty mogą już bezpiecznie lądować, to nadrabianie opóźnień może potrwać do wieczora.
Teresa Gut, jg