Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków podkreśla, że na razie nie zapadły żadne ostateczne decyzje. Jak mówi Aleksandra Trela z urzędu, samo wszczęcie postępowania w praktyce wstrzymuje prowadzenie prac budowlanych na tym terenie.
– „Nasze wszczęcie postępowania tak jakby zatrzymało wszelkie budowy, które są wykonywane na terenie tej dzielnicy. Podkreślam – jest to na razie tylko wszczęcie postępowania. Będziemy je prowadzić. Już pierwsze osoby składały swoje wnioski i do zakończenia postępowania na pewno jeszcze troszeczkę czasu, a do wydania decyzji kończącej postępowanie też na pewno jeszcze parę tygodni będzie” – zaznacza Trela w rozmowie z Radiem Kraków.
Jeśli wojewódzka konserwator zdecyduje o wpisaniu tej części Dębnik do rejestru zabytków, zgody na realizację konkretnej inwestycji – w tym kontrowersyjnego bloku – nadal wydawałby miejski konserwator zabytków.
Równolegle trwa postępowanie odwoławcze dotyczące zgody na budowę wydanej przez prezydenta Krakowa. Do Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego wpłynęło 27 odwołań. Jak informuje rzecznik wojewody Maksymilian Kosowski, obecnie prowadzona jest analiza formalno-prawna.
Urzędnicy sprawdzają, czy odwołania zostały złożone przez strony postępowania oraz czy wpłynęły w ustawowym terminie. Rozpatrzone zostaną wyłącznie te, które spełniają wymogi formalne. Organ wyda jedną decyzję kończącą postępowanie odwoławcze, odnosząc się w niej indywidualnie do każdego złożonego odwołania.
Rozpatrywanie sprawy może potrwać kilka miesięcy. Do tego czasu deweloper nie może rozpocząć budowy.