Wisła Kraków pod rządami prezesa Jarosława Królewskiego przyzwyczaiła kibiców do nieszablonowego myślenia i wdrażania nowoczesnych technologii. Od zaawansowanej analityki w skautingu po zarządzanie procesami klubowymi – dane odgrywają przy Reymonta kluczową rolę. Teraz przyszła pora na analizę samych trybun.
Stworzony we współpracy z agencją VML "Lucky Fan Index" to nie tylko technologiczna nowinka, ale przemyślany cyfrowy produkt łączący sport entertainment, głęboką analizę danych i genialną w swojej prostocie taktykę sprzedażową. To kolejny dowód na to, że krakowski klub konsekwentnie buduje swój wizerunek pioniera w cyfryzacji futbolu na skalę światową.
Jak działa AI na trybunach?
Twórcy algorytmu przeanalizowali potężną bazę danych. Pod lupę wzięto ponad 60 ostatnich meczów domowych "Białej Gwiazdy" oraz profile prawie ćwierć miliona fanów. Sztuczna inteligencja zestawiła historię obecności każdego kibica z ponad 200 metrykami meczowymi – takimi jak wskaźnik spodziewanych goli (xG), skuteczność w obronie czy kluczowe, przełomowe momenty spotkań.
Zasada jest prosta: byłeś na Synerise Arena, gdy Maciek Kuziemka strzelał dwie bramki w 130 sekund, a zespół wysoko wygrywał? Twój indeks szczęścia szybuje w górę. Oglądałeś z trybun, jak Miedź Legnica grzebała szanse Wisły w barażach, a Rafał Mikulec łapał dramatyczną kontuzję? System bezlitośnie obniży Twoje notowania, uznając, że tego dnia przyniosłeś drużynie pecha.
Genialny mechanizm sprzedażowy i lojalnościowy
Kibice Wisły otrzymują dostęp do spersonalizowanych profili z dynamicznie zmieniającym się indeksem. To, co jednak najbardziej wyróżnia ten projekt, to wbudowane mechanizmy grywalizacji, które bezpośrednio przekładają się na biznes.
Fani o najwyższym wskaźniku "szczęścia" będą nagradzani – klub zapowiada dla nich, między innymi, dostęp do prestiżowej trybuny Gold. Prawdziwym majstersztykiem jest jednak podejście do "pechowców". Zamiast zniechęcać fanów z niskim indeksem, klub zaoferuje im specjalne zniżki w oficjalnym Fan Shopie. Przekaz marketingowy jest z przymrużeniem oka: najwyraźniej twój obecny szalik lub koszulka nie działają – pora kupić nowe!
Dodatkowo, jedynym sposobem na "odczarowanie" swojego złego indeksu lub podbicie dobrej passy jest po prostu... przyjście na kolejny mecz w Krakowie. To potężny, bezpośredni bodziec napędzający frekwencję.
Ambitne plany: z Reymonta na Europę
Projekt "Lucky Fan Index" to jednak coś więcej niż tylko zabawa dla krakowskich fanów. Jak zapowiada klub, jest to w pełni skalowalny produkt cyfrowy, który Wisła Kraków i agencja VML zamierzają wspólnie prezentować największym markom piłkarskim w Europie. Dla utytułowanego polskiego klubu oznacza to otwarcie zupełnie nowego źródła przychodów, niezależnego od wyników sportowych na murawie.
Wisła po raz kolejny udowadnia, że innowacja w sporcie to nie tylko nowinki treningowe, ale przede wszystkim umiejętność budowania unikalnych relacji z kibicami. Oddając w ich ręce kreatywne narzędzie, krakowski klub wyznacza nowe standardy w globalnym marketingu sportowym.
Zobaczymy jaki algorytm napiszą kibice podczas meczu z Wieczystą Kraków. Na stadionie zasiądzie 33 000 fanów. Przypomnijmy, że derby Krakowa już w Piątek o g. 20:30. Mecz dla słuchaczy Radia Kraków skomentuje Marek Solecki.