Cracovia zwycięstwo 2:1 w ostatnim spotkaniu ze Stalą w Mielcu okupiła stratą trzech piłkarzy. Czwartą żółtą kartkę w sezonie otrzymali bowiem Cornel Rapa i Michal Siplak, Matej Rodin ósmą. Oznacza to, że trener Zieliński nie będzie mógł skorzystać z tych zawodników ustalając skład na mecz z Wartą.
"Jest to jakiś problem, ale musimy sobie z nim poradzić. W sezonie przychodzi taki moment, że kartki się sumują i ktoś musi pauzować. Nam przytrafiło się to w Mielcu. Jesteśmy na to przygotowani, ale co z tego wyjdzie zobaczymy na boisku" - stwierdził Zieliński.
W poprzedniej kolejce Cracovia przerwała serię pięciu spotkań bez wygranej. Spory udział w pokonaniu Stali miał bramkarz Lukas Hrosso, który zastąpił Karola Niemczyckiego. Dla Słowaka był to pierwszy występ od chwili, gdy trenerem "Pasów" został Zieliński.
"To nie było tak, że miałem pretensje do Karola, ale w pięciu ostatnich meczach zdobyliśmy tylko dwa punkty i trzeba było coś zmienić. Czasem tak się robi. Wygraliśmy. Po to mamy dwóch wysokiej klasy bramkarzy, którzy są gotowi do gry. Cieszę się, że Lukas zdał egzamin, ale nie powiem teraz, że jest to zmiana na dłużej" – wyjaśnił Zieliński.
Warta zajmuje obecnie 13. miejsce w tabeli z dorobkiem 30 punktów i wciąż nie może czuć się pewna utrzymania w ekstraklasie. W poprzednim spotkaniu "Zieloni" ulegli 0:2 Rakowowi Częstochowa.
"Warty nie można oceniać przez pryzmat porażki z Rakowem, bo ten zespół jest teraz w świetnej formie i rozjeżdżą każdego rywala. Nasz najbliższy przeciwnik to solidny zespół, groźny zwłaszcza u siebie. Dla nich ranga tego spotkania będzie bardzo duża, bo wciąż muszą oglądać się za siebie. Wiem, że będzie to trudny mecz, ale my wyglądamy coraz lepiej. Widać to było w spotkaniu w Mielcu, a także na treningach. Chcemy to potwierdzić" – zadeklarował Zieliński.
Niedzielny mecz w Grodzisku Wielkopolskim rozpocznie się o godz. 12.30. W poprzednim spotkaniu tych drużyn w Krakowie "Pasy" wygrały 2:0.