Ponieważ studenci często dokarmiali wiewiórki, a w tym roku nie ma studentów, postanowiliśmy pomóc naszym rudym przyjaciółkom przetrwać zimę - podkreśla rzecznik. Zamontowano trzy karmniki - stołówki, a dwa kolejne powstaną w najbliższych dniach.
Jak podkreśla rzecznik - wiewiórki podbiegają do karmnika, zaglądają i jak widzą, że są tam orzeszki, podnoszą klapkę, która chroni jedzenie przed zalaniem deszczem, czy zasypaniem śniegiem, porywa orzeszka i ucieka do swojego domku.