Rzeczniczka prasowa szefa Krajowej Administracji Skarbowej st. asp. Justyna Pasieczyńska przekazała, że funkcjonariusze wytypowali do kontroli cztery walizki zawierające 500 pakietów zielonych liści o zielono-filetowych łodygach. Bagaże należały do obywatelek Izraela, które przyleciały z Tel Awiwu. Obie zostały skierowane do kontroli celnej w związku z podejrzeniem przemytu środków odurzających.
„Badanie narkotestem potwierdziło, że rośliny zawierają katynon - substancję o silnym działaniu pobudzającym, występującą w khacie. Dalsze analizy zostały przeprowadzone w Centralnym Laboratorium Celno-Skarbowym w Otwocku” - poinformowała Pasieczyńska.
Łącznie zabezpieczono narkotyki o wadze 100 kg i szacowanej wartości ponad 500 tys. zł. Kobiety, w wieku 23 i 24 lat, zostały zatrzymane.
Właścicielki podejrzanych bagaży usłyszały zarzuty przemytu substancji odurzających i decyzją sądu zostały aresztowane na trzy miesiące. Grozi im od 3 do 20 lat więzienia.
W styczniu tego roku i w marcu 2025 r. na warszawskim lotnisku Chopina udaremniono przemyt 70 i 49 kg khatu.
Khat, czyli czuwaliszka jadalna, to roślina znana i szeroko stosowana głównie w Afryce Wschodniej i Jemenie. Ma właściwości pobudzające i antydepresyjne. Zawiera katynon – środek powodujący pobudzenie, utratę apetytu i łagodną euforię. W 1980 r. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) sklasyfikowała go jako narkotyk mogący powodować uzależnienie psychiczne.
W Izraelu, gdzie mieszka populacja żydów jemeńskich, dozwolone jest jedynie spożywanie liści rośliny w stanie naturalnym. Ekstrakty z khatu są nielegalne.
W Polsce na mocy ustawy z marca 2009 r. o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii posiadanie żywych roślin khatu, suszu, nasion, wyciągów i ekstraktów z czuwaliczki jadalnej jest nielegalne.