„Parkur był trudny i wymagający, nie było chwili oddechu. Ale zaskakująco dużo par pokonało go na czysto. W rozgrywce liczyła się szybkość i ciasne najazdy, ja zaryzykowałem i to się udało” - wspominał reprezentant RC Riding Center Sosnowice.
Zaledwie trzy setne sekundy więcej zanotował Tomasz Miśkiewicz na klaczy rasy oldenburskiej o imieniu Stakatto Lazar, a trzecie miejsce wywalczył Mściwoj Kiecoń na klaczy Digisport Kodeina - czas 40,84.
W wieczornym konkursie szybkości najlepszy był Litwin Andrius Petrovas na Gigollo. Za nim uplasował się Holender Dennis van den Brink na klaczy Ileanne SFN, a dalej Małgorzata Koszucka na Keira Hippica.
Halowy Puchar Polski w powożeniu zaprzęgami czterokonnymi (Cavaliada Driving Tour) wywalczył Piotr Mazurek, który w hali Tauron Arena zaprezentował się z Peloponezem, Blizardem, Jaśminem i Inwencją. Drugie miejsce zajął Krzysztof Szczepaniak, a trzecie Aleksander Fularczyk.
Sobotni konkurs małej rundy wygrał Jarosław Skrzyczyński na ogierze Kentucky.
W ramach Cavaliada Future, czyli rywalizacji dzieci na kucach, w kategorii mini triumfowała Wiktoria Cwalina na walijskim kucu S-Piorun, a w midi Zofia Janusz dosiadająca klaczy Jagienka.
W niedzielę odbędzie się najważniejszy konkurs czterodniowej imprezy, a właściwie całej serii Cavaliada - skokowy konkurs Grand Prix (155 cm), będący finałem Pucharu Świata Ligi Europy Centralnej oraz zwieńczeniem rankingu Cavaliada Tour 2021/2022.