Pielęgniarki ze szpitala Jana Pawła II domagają się podwyżek. Część z nich we wtorek odeszła od łóżek pacjentów na znak protestu, o czym szerzej pisaliśmy TUTAJ.
Decyzja o podwyżkach byłaby nie odpowiedzialna i zagrażałaby szpitalowi. Nie możemy sobie pozwolić na taki krok - komentuje sprawę wicemarszałek Wojciech Kozak, który podkreśla, że pielęgniarki ze szpitala Jana Pawła II są najlepiej zarabiającymi pielęgniarkami w województwie.
Związki Zawodowe pielęgniarek czekają teraz na decyzję szpitala w tej sprawie i nie wykluczają protestów w tej sprawie.
Dominika Baraniec/wm