Fot. E. Raczyńska
Inwestor planuje przekształcenie budynków, co - jak podkreślają protestujący - oznacza konieczność wyprowadzki obecnych lokatorów oraz likwidację działających tam od lat małych biznesów. Część mieszkańców otrzymała już informację o konieczności opuszczenia lokali.
Uczestnicy demonstracji zwracali uwagę, że sprawa wykracza poza jeden adres. Ich zdaniem to kolejny przykład postępującej gentryfikacji miasta.
To bardzo ważna sprawa, bo ciągle postępuje gentryfikacja Krakowa. Mieszkańcy i osoby prowadzące tu od wielu lat małe biznesy są dosłownie wypychani z tego miejsca. Kraków przestaje być miastem dla ludzi, a staje się miastem dla deweloperów
- mówili protestujący.
Inni podkreślali, że sposób poinformowania lokatorów budzi sprzeciw.
To absurdalne, żeby mieszkańcy nagle dostali informację, że muszą się wynieść, bo będzie tu hotel. Co dalej z nimi?
- pytali uczestnicy zgromadzenia.
Fot. E. Raczyńska
Pod petycją przeciwko inwestycji podpisało się już ponad 20 tysięcy osób. Jedną z inicjatorek protestu jest posłanka Daria Gosek-Popiołek. Jak zaznacza, stawką jest zachowanie społecznego charakteru dzielnicy.
- Mamy do czynienia z miejscem, w którym mieszkają ludzie i działają biznesy tworzące Kazimierz. Utrata takiego miejsca to niepowetowana strata dla miasta. To kolejny moment, w którym żywą miejską tkankę wypierają turyści. Nie możemy do tego dopuścić - podkreśliła.
Na miejscu był także prezydent Krakowa Aleksander Miszalski. Zapowiedział, że wspólnie z radnymi podejmie próbę punktowej zmiany planu miejscowego, aby zablokować inwestycję:
Po pierwsze nie ma tutaj wydanego żadnego pozwolenia na budowę, nawet nie ma wniosku o pozwolenie na budowę, więc pierwsze co możemy zrobić i zaproponuję Radzie Miasta, radnym, którzy są tutaj dzisiaj z nam,i zmianę punktową planu zagospodarowania przestrzennego, bo rzeczywiście tego typu inwestycja w tym miejscu to jest dewastacja tej części Kazimierza i naprawdę coś, czego nie chcemy. Z jednej strony gentryfikacja, a z drugiej strony takie maksymalne uturystycznienie.
Kamienice przy ulicy Józefa należą do Zakonu Kanoników Regularnych. W sprawie głos zabrał metropolita krakowski abp Grzegorz Ryś, który zwrócił się do władz zakonnych o przedstawienie stanowiska dotyczącego przyszłości budynków.
Mieszkańcy oczekują od miasta mediacji z inwestorem oraz szerokich konsultacji społecznych dotyczących dalszych losów tej części Kazimierza.
Fot. E. Raczyńska