Ten facet to kompozytorski potwór – pisze stadionowe hymny z taką łatwością, z jaką dawne gwiazdy rocka demolowały hotele. Ma na koncie hity dla Beyoncé, Adele czy Maroon 5, ale to, co najlepsze, zostawia dla swojej ekipy.
Już 30 czerwca 2026 roku krakowska TAURON Arena przywita Ryan`a i spółkę. Amerykanie wpadają do nas w ramach europejskiej trasy „From Europe With Love 2026”.
Będzie to ich szósty oficjalny koncert w Polsce. Droga, jaką ci faceci przeszli nad Wisłą, to gotowy materiał na dobrą muzyczną legendę. Swój pierwszy pełny, klubowy set u nas zagrali w kwietniu 2011 roku w kultowej, warszawskiej Stodole. Wtedy był to duszny, intymny gig dla garstki fanów, dziś to potężna, stadionowa machina, która bez problemu wyprzedaje największe hale widowiskowe na całym świecie.
Czego możecie się spodziewać po czerwcowym wieczorze w Krakowie? Zapomnijcie o nudnym, mechanicznym odtwarzaniu numerów z płyt. Bo choć OneRepublic kojarzy się z radiowymi hitami, na żywo to stuprocentowy, koncertowy drapieżnik. Potrafią zmienić grzeczny pop-rock w prawdziwe, głośne widowisko.
Co ciekawe, Tedder słynie z tego, że potrafi w ułamku sekundy wywrócić setlistę do góry nogami w trakcie trwania koncertu, reagując na to, jak bawi się tłum. Jeśli uzna, że publika potrzebuje mocniejszego uderzenia, po prostu im to daje.
Co usłyszymy w Krakowie? Potężne, chóralne „Counting Stars”, napędzane świetnym rytmem „I Ain't Worried” ze ścieżki dźwiękowej do Top Gun, a także świeże, koncertowe wersje utworów z ich ostatniego krążka „Artificial Paradise”.
To nie będzie grzeczne, plastikowe pitu-pitu z playbacku. Ci faceci potrafią zrobić prawdziwy rockowy hałas i zamierzają wycisnąć krakowską publiczność jak cytrynę. Taka dawka energii podana prosto w twarz nie zdarza się często!
Warto słuchać Radia Kraków i zdobyć bilet na to wydarzenie. Słuchajcie audycji Muzyczna Zmiana po g. 14.30.