Funkcjonariusze pracują zarówno na brzegu, jak i na łodziach. Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że mężczyzna był sam na moście zanim skoczył do rzeki. Jeden ze świadków rzucił w kierunku 19-latka koło ratunkowe, ale ten nie zdołał dopłynąć i zniknął pod lustrem wody.
Policja nie chce mówić o powodach samobójstwa. Prawdopodobnie mężczyzna był nieszczęśliwie zakochany.
Teresa Gut/bp