Po sobotniej porażce w półfinałowym meczu z Włochami, podopieczni trenera Nikoli Grbicia, pokonali w niedzielę Czechów 3:1 i wywalczyli brązowy medal mistrzostw świata.
Gdyby to był brązowy medal piłkarskiej reprezentacji Polski, to pewnie oszalelibyśmy ze szczęścia. Trzecie miejsce polskich siatkarzy na mundialu w Filipinach po wygranej z Czechami 3:1 przyjmujemy raczej jako spełniony obowiązek, choć przypomnieć trzeba, że w czołowej czwórce zabrakło takich potęg jak Francja, Brazylia czy Stany Zjednoczone.
Ważne, że potrafiliśmy się podnieść po wczorajszej porażce z Italią w półfinale. Dziś z Czechami szło jak po grudzie, ale ostatecznie wygrali biało-czerwoni i sięgnęli po brązowy medal mistrzostw świata, choć poziomem na pewno nie zachwycali. Szansa na rewanż z Włochami za dwa lata znów w Polsce.
Liderem biało-czerwonych ponownie był Leon, który zdobył 26 punktów.
Reprezentacja Polski po raz pierwszy zdobyła brązowy medal czempionatu globu. W swoim dorobku ma także trzy mistrzowskie tytuły (1974, 2014 i 2018) oraz dwa srebrne medale (2006, 2022).
O g. 12.30 rozpocznie się finał, w którym broniący tytułu Włosi zagrają z Bułgarią.