Były poseł, a obecnie publicysta Jan Rokita przygotował raport zawierający 20 idei "na rzecz poprawy jakości rządzenia Polską". Stawia w nim tezę, że zła jakość rządzenia wynika z kiepskiego funkcjonowania instytucji państwowych i uprawiania polityki resortowej.
"Jakość rządzenia w Polsce jest zła. Nie zależy ona od tego, kto rządzi. Ona jest zła w wyniku mechanizmów instytucjonalnych. Jeden problem to niskie ambicje polityków, jeśli chodzi o państwo. Drugi problem to kiepskie instytucje" - mówi Jana Rokita.
Rokita podkreślił, że w dokumencie, który przygotował nie zajmuje się politykami, ale problemem źle działających instytucji rządowych, co od lat zgodnie zauważają eksperci.
"Polskie instytucje państwowe są budowane wedle postsarmackiej kultury królewiątek. Ktoś w wyniku wyborów zdobywa nominację, opanowuje jakiś pałac. I tworzy własne państwo, które prowadzi stosunki dyplomatyczne z innymi zdobywcami innych pałaców" - twierdzi Jan Rokita.
W raporcie Rokita proponuje konkretne reformy, m.in. budowy zaplecza intelektualnego rządu oraz "zespolenie administracji i wzmocnienie tzw. władzy ogólnej".
Według Rokity dla naprawy państwa konieczne jest przeprowadzenie takich reform, które umożliwią bardziej ambitną politykę i "rządzenie poprzez koordynację".
Raport "Plan budowy państwa" został w poniedziałek opublikowany przez działające w Krakowie Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego.
Pytany, czy publikacja raportu oznacza, że po ośmiu latach zamierza wrócić do czynnej polityki odpowiedział, że jego "sposób życia dzisiaj jest sposobem życia pełnym sensu". "Uświadamiam sobie, jak mały sens miało to życie kiedyś. Z sensu do bezsensu nie zamierzam wracać w żaden sposób" - powiedział.
(Teresa Gut/IAR/ew)