Głównym założeniem wytycznych opracowanych przez Główny Inspektorat Sanitarny jest to, by nie sugerować, że miejskie tężnie są prozdrowotne. Nowe zalecenia nakazują między innymi regularne kontrole czystości, usuwanie ptasich odchodów, ale przede wszystkim - całkowitą wymianę solanki i czyszczenie instalacji.
Na liczne problemy z tym związane wskazywała profesor Katarzyna Wolny-Koładka z krakowskiego Uniwersytetu Rolniczego. Badania zespołu naukowców wykazały, że w solance i w powietrzu wokół miejskich tężni znajdują się bakterie e-coli czy gronkowce, co stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia użytkowników.
Zalecenia, które wydał Główny Inspektorat Sanitarny, odpowiadają temu, co już realizujemy przy naszych tężniach – tak krakowski magistrat komentuje nowe zasady dla miejskich tężni solankowych. Głównym założeniem wytycznych inspektoratu jest to, by nie sugerować, że korzystanie z tych obiektów jest dobre dla zdrowia. Zalecenia GIS obejmują również regularną wymianę solanki i czyszczenie instalacji. Aleksandra Mikolaszek z Zarządu Zieleni Miejskiej w Krakowie zapewnia, że te kwestie były brane pod uwagę od początku.
Tężnie, które funkcjonują w Krakowie, to nie są tężnie uzdrowiskowe, to są obiekty rekreacyjne. Już od momentu uruchomienia pierwszej tężni realizowaliśmy zalecenia, o których w ostatnim czasie pisze GIS.
Z kolei Monika Konieczna z Akcji Ratunkowej dla Krakowa zwraca uwagę, że same wytyczne nie rozwiązują wszystkich problemów.
Mamy wytyczne z GIS-u, ale co do zasady nie mamy dalej żadnej ustawy, uchwały, niczego takiego. Natomiast wydaje mi się, że wytyczne GIS-u już są sukcesem, który pozwoli na to, żeby kontrolować te tężnie, które już są wybudowane, i nie budować następnych.
O stworzenie szczegółowych wytycznych dotyczących działania miejskich tężni solankowych od dawna apelowali krakowscy naukowcy, społecznicy i przedstawiciele mediów. Pomogły w tym badania prof. Katarzyny Wolnej-Koładki z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, które wykazały, że w aerozolu wokół tężni są bakterie E. coli i gronkowce.
O problemach związanych z zanieczyszczeniem miejskich tężni i badaniach krakowskich naukowców pisaliśmy wielokrotnie: