"Wstępne czynności, jakie wykonuje na miejscu biegły z zakresu pożarnictwa, wskazują na to, że jest to nieszczęśliwy wypadek w związku z zaprószeniem ognia przez samego pokrzywdzonego. Tutaj wchodzi w grę prawdopodobnie niedopałek, który spowodował rozpalenie się całego budynku. Spłonął cały budynek, natomiast konstrukcja domu cały czas stoi" - relacjonuje Paweł Klimek rzecznik tarnowskiej policji.
Najprawdopodobniej zwarcie instalacji elektrycznej było natomiast przyczyną pożaru mieszkania na parterze bloku w Brzeszczach koło Oświęcimia.
Lokal spłonął niemal doszczętnie. Powstało bardzo duże zadymienie na klatce schodowej. Strażacy ewakuowali mieszkańców trzypiętrowego budynku. Ustawili namiot, by mogli się oni schronić przed chłodem.
"Dopiero po zapewnieniu bezpieczeństwa ewakuacji wszystkich mieszkańców, którzy przebywali w mieszkaniu, ewakuowano na zewnątrz. Podano kilku osobom tlen, w tym była dwójka małych dzieci. Zespół ratownictwa medycznego po przebadaniu naszych ewakuowanych nie stwierdził konieczności hospitalizacji nikogo. Na pewno są spore straty w mieszkaniu, jednocześnie prawdopodobnie nadal wyłączona jest instalacja gazowa w klatce schodowej" - mówi Zbigniew Jekiełek, rzecznik Państwowej Straży Pożarnej w Oświęcimiu.
Po sprawdzeniu i przewietrzeniu budynku mieszkańcy w nocy wrócili do mieszkań. Od niedzieli na pogorzelisku ma pracować biegły.
RK/łk
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.