Przed południem trwały też utrudnienia po dwóch wypadkach w Małopolsce. W Gręboszowie na trasie Opatowiec - Dąbrowa Tarnowska samochód wypadł z drogi i trafił do rowu. Bardzo niebezpieczne zdarzenie również w Łącku koło Nowego Sącza. Tam dachowało auto osobowe. W obu miejscach służby drogowe uporządkowały już jezdnię.
Spowolnienia i kolizje od samego rana
Dzień zaczął się od groźnego wypadku na skrzyżowaniu ul. Saskiej z ul. Przewóz w Krakowie. Zderzyły się tam dwa samochody osobowe i ciężarówka. Ratownicy medyczni udzielili pomocy jednej osobie. Przejazd przez skrzyżowanie dość długo był możliwy tylko w stronę ul. Nowohuckiej. Miejskie autobusy jeździły objazdem przez ul. Lipską. Utrudnienia w tym miejscu już się zakończyły.
Wcześniej wypadek miał miejsce w Chrzanowie na ul. Stara Huta. To popularny objazd drogi wojewódzkiej z Oświęcimia, który pozwala szybciej dotrzeć do centrum miasta. Zderzyły się tam dwa samochody osobowe. Jedna osoba została ranna. Służby drogowe uporządkowały już miejsce wypadku.
Poza tym, krakowskie MPK ostrzegało przed kłopotami na linii aglomeracyjnej numer 218. Autobusy zawracały w Burowie, bo droga była bardzo śliska.
Słuchacze Radia Kraków ostrzegają SMS-ami pod numerem 40-80
Nasi niezawodni słuchacze informowali, że zimowe problemy są na zakopiance przy wjeździe do Krakowa. Widać tam było ogromny korek. Ruch odbywał się w żółwim tempie już od Mogilan. Bardzo wolno kierowcy jechali też do Głogoczowa od strony Kalwarii Zebrzydowskiej. Wszystko przez opady drobnego śniegu.
Prosimy o ostrożność.
(Mateusz Żmija/ko)