Większa aktywność rowerzystów, odnotowywana od 2020 r, wiąże się – zdaniem mundurowych z tym, że w związku z pandemią koronawirusa wiele osób zrezygnowało z komunikacji publicznej. Coraz więcej osób postrzega też jednoślad jako ekologiczny, szybki i wygodny środek transportu. "Ta zmiana najbardziej jest widoczna w większych miastach naszego województwa" – zauważył rzecznik prasowy małopolskiej policji Sebastian Gleń.
Policjanci zaapelowali zarówno do rowerzystów, jak i do innych uczestników ruchu drogowego – kierowców samochodów i pieszych – o większą uważność. Jak podkreślili, "rowerzyści to tzw. niechronieni uczestnicy ruchu drogowego – są znacznie bardziej narażeni na niebezpieczeństwo na drodze".
Zdaniem Bartosza Izdebskiego z małopolskiej policji, rowerzystów będzie przybywało na polskich drogach. "Powstaje coraz więcej ścieżek rowerowych, miasta starają się ograniczać ruch samochodowy i działają na rzecz klimatu. Tradycyjnych rowerów, jak i elektrycznych, będzie coraz więcej. My, policjanci, także będziemy zwracać coraz większą uwagę na tych uczestników ruchu drogowego" – zaznaczył w rozmowie z PAP Izdebski.
Z policyjnych statystyk wynika, że w 2021 r. w Małopolsce odnotowano 384 wypadki z udziałem rowerzystów, co stanowi 17 proc. ogółu wypadków. Większość uczestników tych zdarzeń zostało rannych, a dziewięć osób poniosło śmierć.
Jak przypomnieli funkcjonariusze, od osób, które ukończyły 18. rok życia nie są wymagane żadne uprawnienia do kierowania rowerem, ale – jak podkreślili – nieznajomość przepisów nie zwalania z odpowiedzialności za spowodowanie wypadku.
Policjanci zachęcają rowerzystów do przypomnienia sobie przepisów kodeksu drogowego.