Adam Lach od 41 lat jest związany z „S”. Dotychczas był w zarządzie i w prezydium regionu. W czwartek był jedynym kandydatem na nowego przewodniczącego małopolskiego regionu.
Spośród 154 głosujących 152 głosy, oddane na kartach wrzuconych do urn, były ważne. Lacha poparło 118 członków. W Małopolsce „S” liczy 198 delegatów.
„Jestem świadom wszystkich zagrożeń i wszystkich nowych wyzwań stojących przed Solidarnością” – powiedział Adam Lach. Zwracał uwagę m.in. na wysoki wiek członków „S” i w związku z tym wyraził niepokój o „utrzymanie istniejących już komisji”.
Zapowiedział, że będzie chciał spotykać się z przedstawicielami różnych organizacji związkowych, będzie chciał cyklicznych zebrań w regionalnych oddziałach, „spotkań tak częstych jak dawniej”. Wśród jego planów jest też uruchomienie dyżurów prawników i organizacja dni otwartych w poszczególnych oddziałach. Poinformował też m.in., że chce zatrudnić co najmniej trzy osoby do działu rozwoju.
„Musimy być silni, a jesteśmy silni póki co” – powiedział przewodniczący KK NSZZ "Solidarność" Piotr Duda. Dodał, że ceni Adama Lacha nie tylko za jego działalność w „S”, ale też prywatnie – jako osobę. W przemówieniu Duda nawiązał m.in. do Polskiego Ładu. Jego zdaniem jest nie tylko „światło w tunelu”, ale też „otwarte drzwi”, aby realizować wielokrotnie zapowiadane wcześniej postulaty Solidarności, zwłaszcza jeśli chodzi o pracowników najmniej zarabiających.
„Nie ma wolności bez Solidarności – to dziś szczególnie wybrzmiewa” – podkreślił wojewoda małopolski Łukasz Kmita. W jego ocenie szczególnie młodzi często zapominają, że sukcesy kraju, w tym ekonomiczne, są wynikiem „ciężkiej pracy także ludzi Solidarności”. „Dziękuję za to, że w tej sztafecie pokoleń pokazujecie, jak ważne, jak potrzebne są nam wartości Solidarności” – zaznaczył wojewoda.
Marszałek Małopolski Witold Kozłowski zadeklarował „dalszą owocną współpracę” samorządu z Solidarnością. „Był to fenomen społeczny, który zmienił Polskę, Polaków i Europę. Dziś żyjemy w wolnej Polsce. Solidarność wciąż stoi na straży praw pracowniczych, jest aktywnym uczestnikiem życia społecznego również w Małopolsce” – mówił.
Zgodnie z „Leksykonem ludzi małopolskiej Solidarności” Adama Gliksmana, Adam Lach urodził się w 1959 r. w Krakowie. Jest absolwentem ZSZ nr 9 w Krakowie (kierunek ślusarz mechanik). Od 1974 r. pracował w Krakowskich Zakładach Armatury jako ślusarz mechanik. W 1984 r. rozpoczął pracę w Krakowskich Zakładach Elektronicznych Unitra-Telpod jako hartownik. W 1992 r. oddelegowany do pracy związkowej.
Lach w NSZZ „Solidarność” jest od 1980 r. Po wprowadzeniu stanu wojennego był zaangażowany w tajną działalność związkową, m.in. kolportaż bibuły, malowanie haseł i znaków związkowych. W 1988 r. wszedł w skład komitetu organizacyjnego NSZZ „S” przy KZE Unitra-Telpod. Rok później został wybrany na przewodniczącego KZ.
W NSZZ „S” pełnił liczne funkcje. Był m.in. członkiem Krajowego Funduszu Strajkowego NSZZ „S” (1999-2011), przewodniczącym Rady Regionalnego Funduszu Strajkowego Regionu Małopolska NSZZ „S”, członkiem Rady Fundacji Gospodarczej w Gdyni. W latach 1991-1993 współorganizował wiece i strajki w obronie upadającego Telpodu. Od 1992 r. był regionalnym koordynatorem akcji protestacyjnych.
Od 1998 do 2002 członek AWS, a w 1998 r. szef małopolskiego sztabu wyborczego AWS w wyborach samorządowych.
Należy do współzałożycieli Stowarzyszenia Sportowo-Rekreacyjnego „Amper”. W jego nocie biograficznej jest też m.in. prezesura Małopolskiego Stowarzyszenia Kultury Zdrowotnej i Sportu NSZZ „S”. Obecnie wchodzi też w skład członków m.in. rady programowej Radia Kraków.
Lach był wyróżniony m.in. srebrną odznaką Zasłużony Działacz Kultury Fizycznej, nagrodą Solidarni w Sporcie, medalem Za zasługi dla Małopolskiej Solidarności.