Do najtragiczniejszego wypadku doszło w niedzielę w powiecie nowosadeckim. Kierowca potrącił 81-letniego rowerzystę. Mężczyzna zmarł w szpitalu. Kierowca był trzeźwy.
Do drugiego śmiertelnego zdarzenia doszło w poniedziałek nad ranem w pobliżu Miechowa. Kierujący zjechał na przeciwległy pas ruchu, a następnie wjechał do rowu i uderzył w drzewo. Jechał sam. Policja bada teraz co było przyczyna wypadku - zmęczenie, nadmierna prędkość czy alkohol. Od soboty policjanci zatrzymali około 50 nietrzeźwych kierujących.
Teresa Gut