|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Tarnów: będą poważne utrudnienia przy wyjeździe w stronę Rzeszowa i paraliż Woli Rzędzińskiej?

W przyszłym tygodniu ma się rozpocząć remont drogi krajowej pod wiaduktem kolejowym na ulicy Lwowskiej. Mimo otwartej autostrady do Rzeszowa, wciąż jest to trasa tranzytowa chociażby w kierunku Jasła oraz Pilzna. Przez około dwa miesiące będą mogły to robić jedynie wahadłowo. Spodziewane w tym miejscu korki mogą jeszcze bardziej wzmocnić planowane przez kolejarzy zmasowane prace w Woli Rzędzińskiej. Polskie Linie Kolejowe próbują nadrobić ogromne opóźnienie w przebudowie linii kolejowej prowadząc kilka remontów naraz w tej miejscowości.

Posłuchaj co mówi Artur Michałek z Zarządu Dróg i Komunikacji w Tarnowie

fot. B. Maziarz

Wiadukt na ulicy Lwowskiej został przebudowy wcześniej, ale kiedy to robiono kolejarze nie mieli pozwolenia na przebudowę samej drogi. Inna sprawa, że wtedy nie było dalszego odcinka autostrady do Dębicy i cały ruch szedł przez ulicę Lwowską. Dlatego miasto nie zgodziłoby się wtedy na tak duże utrudnienia.

Teraz teoretycznie powinny być mniejsze, „miasto wybrało okres wakacyjny. Wtedy ruch jest znacznie mniejszy. Utrudnienia jednak na pewno będą” - przyznaje Artur Michałek z Zarządu Dróg i Komunikacji w Tarnowie.

Wykonawca ma pracować od rana do późnych godzin wieczornych. Natomiast jak wyjaśniają urzędnicy w nocy nie może ze względu na przepisy ochrony środowiska. Zarówno miasto jak i policja chcą żeby ruchem w tym miejscu sterowali ludzie, a nie światła. A przynajmniej, żeby tak to się odbywało w godzinach największego natężenia ruchu. Trzeba też pamiętać, że to najważniejszy dojazd do szpitala wojewódzkiego dla karetek pogotowia ratunkowego.

Artur Michałek przyznaje, że ze względu na położenie wiaduktu przy Lwowskiej i wyjazd drogi krajowej w stronę Rzeszowa, utrudnień nie da się uniknąć. Jak jednak podkreśla, miasto nie zgodziło się na to, żeby w tym samym czasie kolejarze remontowali wiaduktu na ulicy Gumniskiej. Która dla niektórych mieszkańców może być alternatywą dla Lwowskiej.

fot. B. Maziarz

Tymczasem w położonej niedaleko wiaduktu na ulicy Lwowskiej, Woli Rzędzińskiej oraz miejscowościach na wschodzie gminy Tarnów szykuje się paraliż. Do remontowanego od roku wiaduktu i zamkniętego przejazdu w Jodłówce Wałkach, we wrześniu ma dołączyć przejazd kolejowy koło stacji w Woli Rzędzińskiej. Niedaleko ruszyła budowa nowego wiaduktu nad torami.

fot. B. Maziarz

Mieszkańcy oraz przedsiębiorcy nawet na 9 miesięcy stracą najkrótszy dojazd do starej krajowej czwórki w Ładnej. Tymczasem z firmy produkującej materiały budowlane Leier, przejeżdża tamtędy codziennie 100 tirów.

Jednym wyjściem z tej sytuacji pozostanie wtedy droga powiatowa z Woli Rzędzińskiej do Tarnowa, która … też ma być remontowana przez kolejarzy. Żeby mogły przejeżdżać po niej samochody powyżej 10 ton (np. z Leiera), trzeba na niej przebudować przepusty. Przez co do końca roku, na fragmencie ulicy zapowiadany jest ruch wahadłowy, sterowany światłami.

Prace drogowe w ramach „rekompensaty” wykonają Polskie Linie Kolejowe. Prezes firmy Leier Lesław Paciorek cieszy się z tego tam samo jak z budowy wiaduktu nad torami, ale nie może się nadziwić dlaczego remont drogi będzie prowadzony w tym samym czasie kiedy będzie zamknięty przejazd do Ładnej. A mieszkańcy boją się, że takie utrudnienie w połączeniu z tirami z Leiera sparaliżuje dojazd do Tarnowa.

Dorota Szalacha ze spółki Polskie Linie Kolejowe, tłumaczy że wcześniej nie można było się zabrać za remont drogi do Tarnowa bo nie było na to pozwoleń. A z kolei czekać z zamknięciem przejazdu do końca remontu drogi powiatowej nie można bo to jeszcze bardziej opóźni przebudowę linii kolejowej do Rzeszowa. „Wszyscy chcemy żeby jak najszybciej zakończyć modernizację linii. Żebyśmy mogli jeździć szybciej, komfortowo i bezpieczniej. Wiadomo, że nie ma idealnych rozwiązań, poszukujemy optymalnych, a to niekiedy wiąże się z takimi utrudnieniami”.

fot. B. Maziarz

Dorota Szalacha z PKP PLK dodaje, że wszystkie utrudnienia są uzgadniane z samorządami.

Tarnów po kilku wpadkach postawił się w końcu kolejarze kiedy chcieli jednocześnie remontować Lwowską oraz wiadukt na Gumniskiej. Gmina Tarnów tego nie zrobiła. Zastępca wójta Sławomir Wojatsik podkreśla, że „byłoby to chyba trochę nieodpowiedzialne stanowisko. Nie mogę i nie podejrzewam kolej o złą wolę. Myślę, że działamy na ile mamy możliwości prawne i formalne żeby mieszkańcom jak najmniej utrudnić życie”.

Samorządowcy niechętnie wchodzą w konflikt z kolejarzami, bo Ci przy okazji własnych remontów wykonują dodatkowe – gratisowe dla samorządów prace. Np. przebudowę przepustów na ulicy Okrana żeby mogły nią przejechać ciężarówki podczas zamknięcia przejazdu do Ładnej.

Bartek Maziarz

29%
71%