|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Krakowskie MPK chce 26 milionów złotych od bydgoskiej PESY za opóźnienia w dostawie Krakowiaków

Bydgoska firma PESA miała wyprodukować 36 pojazdów do połowy września 2015 roku. Tymczasem ostatni skład trafił do Krakowa... 31 grudnia, czyli w ostatnim dniu rozliczenia unijnej dotacji na ten kontrakt. MPK wysłało do PESY rachunek w wysokości aż 26 milionów złotych! Wcześniej bydgoska firma przysłała listę argumentów, które miały złagodzić stanowisko krakowskiego przewoźnika.

Posłuchaj co mówi Marek Gancarczyk z MPK

Fot. M. Lasyk

- Dostaliśmy te argumenty i je przeanalizowaliśmy. Nic nie wskazywało na to, że można je uznać. Nie były to argumenty wpływające na zmniejszenie kary. Stąd taka decyzja. Czekamy na przelew. Jak środki nie zostaną przelane, wykorzystamy wszystkie możliwości prawne, żeby pieniądze wyegzekwować - tłumaczy Marek Gancarczyk z MPK.

PESA przekonywała, że opóźnienia wynikały z późnego podpisania umowy, przez co miała mniej czasu na realizację zamówienia. Innym argumentem była... awaria prądu w fabryce, przez co produkcja na jakiś czas została wstrzymana.

Do końca września producent ma podjąć decyzję czy zapłaci 26 milionów kary, czy też odwoła się do sądu. Tymczasem jak twierdzi Gancarczyk, w przyszłości problemów z dostawą nowych tramwajów być nie powinno. Przypomnijmy, że MPK ogłosiło niedawno przetarg na kolejne nowe składy. "Ten poprzedni przetarg był realizowany pod koniec okresu, w którym mogliśmy uzyskać środki unijne. Przy tym ogłoszonym przetargu nie ma takiego ryzyka. Środki unijne są przyznawane do 2020 roku. Firmy mają więcej czasu. My też wpisaliśmy, że zamówienie i dostawy będą realizowane w latach 2018-2019" - podkreśla Marek Gancarczyk.

 

 

 

 

(Maciej Skowronek/ko)

78%
22%