|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
12 630 62 06 (reklama)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
reklama@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Zbieramy nasiona

Niemal każda kwitnąca roślina zawiązuje nasiona. Jeśli uda nam się je w porę zebrać, to mamy szansę na mnóstwo nowych roślin, które będziemy mogli posadzić w swoim ogrodzie lub wymienić się ze znajomymi.

Fot. Pixabay

Rozmnażane za pomocą nasion rośliny nie zawsze będą przypominały rośliny mateczne. Podczas kwitnienia mogą się bowiem krzyżować, dlatego kolor kwiatów, barwa liści czy pokrój roślin może być lekkim zaskoczeniem. Podobnie zdarza się wśród roślin mieszańcowych, czyli takich, w których wykorzystuje się zjawisko heterozji (zwiększonej bujności i żywotności mieszańców pierwszego pokolenia F1), czego niestety nie powtarza kolejne pokolenie. Wśród roślin wysianych z nasion zebranych np. z pięknie kwitnącej petunii o dużych i kolorowych kwiatach mogą pojawić się rośliny o kwiatach zupełnie innych, małych czy w zupełnie innym kolorze.
Co jeszcze powinniśmy wiedzieć?
Aby jednak nasz wysiłek nie poszedł na marne musimy pamiętać o kilku ważnych sprawach. Po pierwsze nasiona można zbierać kiedy są dojrzałe. Te w zielonych torebkach lub strąkach nie będą miały szansy wykiełkować, więc musimy poczekać aż okrywy nasienne zbrązowieją, wyschną, a nasiona zaczną się same wysypywać. Dojrzałe nasienniki zbieramy w słoneczny, suchy dzień, rozkładamy na papierze i pozostawiamy na kilka dni w ciepłym miejscu, aby doschły. Następnie wysypujemy z nich nasiona i umieszczamy w papierowych torebkach i opisujemy. W szczelnych naczyniach typu fiolka czy słoik nasiona mogą zapleśnieć. W opisie powinna się znaleźć informacja, kiedy nasiona zostały zebrane, z jakiej rośliny (nazwa gatunkowa i odmiana), żeby potem nie było pomyłek i problemów z identyfikacją i określeniem terminu przydatności do kiełkowania.
Jak długo nasiona są zdolne do kiełkowania?
To zależy… od gatunku przede wszystkim. Niektóre trzeba wysiewać zaraz po zbiorze, bo szybko tracą zdolność kiełkowania. W tej grupie są szczawiki, ciemierniki, dzwonki, sasanki, pierwiosnki, kosaćce. Większość roślin jednorocznych czy dwuletnich można wysiewać w ciągu roku lub dwóch lat, z zachowaniem odpowiedniego terminu siewu. Na przykład rośliny dwuletnie (bratki, malwy) wysiewa się późną wiosną lub latem na rozsadnik, gdzie spędzą zimę, a zakwitną dopiero w następnym roku. Bywają też nasiona, które na siew mogą poczekać nawet kilka lat, ale zwykle to nie są typowe rośliny ozdobne.
Trzeba też wiedzieć kiedy nasiona zbierać, bo są rośliny które wysypują nasiona tuż po tym, jak one osiągną dojrzałość (np. szachownica).
Niektóre nasiona trzeba też do siewu przygotować, poddając np. stratyfikacji. Polega to na wymieszaniu nasion z wilgotnym piaskiem i przetrzymaniu w niskiej temperaturze (0-5 st C) przez kilka lub kilkanaście tygodni (liliowiec, piwonia, konwalie, powojniki). Są to zwykle gatunki, których nasiona mogą zimować w gruncie, wręcz bez okresu przechłodzenia będą kiełkować słabo lub wcale.
Zebrane, przechowane i przygotowane do siewu nasiona musimy wysiać w odpowiednim momencie. Termin dobieramy do wymagań konkretnego gatunku, ale zwykle jest to koniec zimy lub wczesna wiosna. Niektóre nasiona trzeba wysiewać w pomieszczeniach, a niektóre można wprost do gruntu, bo siewki całkiem nieźle znoszą chłody (chabry, krwawniki, ostróżki, groszek pachnący, maki).
Podłoże powinno być odkażone, przepuszczalne, wilgotne, wymieszane z piaskiem. Nasiona wysiewamy na głębokość równą dwukrotnej ich wielkości, co przy bardzo drobnych nasionach polega tylko na lekkim dociśnięciu nasion do podłoża. Następnie przysypujemy nasiona cienką warstwą drobnego piasku i ustawiamy w pomieszczeniu widnym i ciepłym. Wyjątkiem są nasiona szarłatów i czarnuszki, które lepiej kiełkują w ciemności. Delikatnie zraszamy, a kiedy ukażą się pierwsze dwa liście pikujemy do małych doniczek.

 

Barbara Błaszczyk/Anna Łoś

100%
0%