|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
12 630 62 06 (reklama)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
reklama@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Mimo umorzenia śledztwa prokuratura nadal bada sprawę beczek w Dołędze

Jak już informowaliśmy w Radiu Kraków, prokuratura i policja w Brzesku ustaliły, że w beczkach jest niebezpieczna dla środowiska substancja, ale nie wykryły osoby, która ją przywiozła na nieruchomość do Dołęgi koło Szczurowej. Mężczyzna ten posługiwał się dowodem innej osoby. Dlatego śledztwo zostało umorzone pod koniec września. Z tą decyzją nie zgodził się jednak wójt gminy Szczurowa oraz właściciel nieruchomości Józef P., którzy złożyli zażalenie na decyzję prokuratora. Jak dowiedział się reporter Radia Kraków - śledczy sprawdzają teraz informacje zawarte w tych pismach.

fot: Urząd Gminy Szczurowa

"Właściciel posesji w swoim zażaleniu zawarł nowe, nieznane wcześniej informacje oraz okoliczności. Wskazał na nowe tropy, przypomniał sobie nowe osoby. W związku z tym prokuratura oraz policja w Brzesku sprawdzają te informacje" - wyjaśnia rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnowie Mieczysław Sienicki.

Z kolei wójt gminy Szczurowa nie zgodził się z umorzeniem śledztwa m.in. w zakresie odpadów komunalnych także składowanych na tej samej nieruchomości. "Twierdził, że niezbędna jest opinia biegłego, który wykaże, czy odpady te były niebezpieczne dla środowiska i ludzi".

Mieczysław Sienicki podkreśla w rozmowie z Radiem Kraków, że prokuratura zleciła biegłemu ekspertyzę w tym zakresie. Ta ma być gotowa do końca lutego. Dopiero po zweryfikowaniu tych informacji prokuratura albo uchyli własne umorzenie śledztwa i znowu się nim w pełni zajmie, albo przekaże zażalenia gminy oraz Józefa P. do sądu, który je rozpatrzy.

Tymczasem gmina Szczurowa od ponad roku próbuje wyegzekwować od właściciela nieruchomości w Dołędze obowiązek usunięcia odpadów. Ale Józef P. odwołuje się od każdej decyzji samorządu w tej sprawie. Ostatnio odwołał się do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

"Odnoszę wrażenie, że większe uprawnienia chyba mają mafie śmieciowe i osoby, które nielegalnie składują śmieci" - mówiła Radiu Kraków po decyzji o umorzeniu śledztwa w październiku Halina Święch - zastępca wójta gminy Szczurowa. Halina Święch podkreśla wtedy, że na zlecenie prokuratury przebadano jedynie próbki z kilku beczek i jest tam cała tablica Mendelejewa. "Arsen, ołów, kobalt, miedź, rtęć, benzen, benzyna, oleje mineralne. Dlatego stanowi to duże zagrożenie dla środowiska, gdyby te pojemniki zostały rozszczelnione. W przypadku pożaru pewnie to zagrożenie byłoby olbrzymie"- przekonywała w październiku w rozmowie z Radiem Kraków.

W ostateczności to samorząd może usunąć niebezpieczne odpady, ale byłby to dla niego ogromny koszt.

 

Przypominamy: Śledztwo ws. niebezpiecznego składowiska w Dołędze zostało umorzone

 

 

 

(Bartek Maziarz/ek)



Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku  oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.
75%
25%