Boeingi w świetle lamp, para z odladzania i ten charakterystyczny rytm ruchu naziemnego, który lotnisko ma tylko po zmroku. Tu nic nie jest przypadkowe – każdy gest, każdy błysk światła ma swoje znaczenie. Lotnictwo to zero-jedynkowa dziedzina.
Dziękuję Kraków Airport za zaproszenie i zaufanie – możliwość bycia tak blisko lotnicznej kuchni to zawsze przywilej.
I kropka nad „i”: to była ostatnia w tym roku sesja spotterska. Z pozdrowieniami dla EPKK Spotters Team i najlepszymi życzeniami na Nowy Rok.
Tomasz Buszewski