Zapis rozmowy Jacka Bańki z posłem Porozumienia, Stanisławem Bukowcem.
Jaka powinna być odpowiedź Unii Europejskiej na akt państwowego terroryzmu? Tak uprowadzenie samolotu pasażerskiego przez reżim Łukaszenki nazwał premier Morawiecki.
- Sytuacja wczorajsza to rzecz niesłychana. Reżim białoruski doprowadził do uprowadzenia samolotu należącego do polskiej spółki. W sposób zupełnie karygodny spowodował zatrzymanie jednego z pasażerów. Pan premier Morawiecki zachował się zdecydowanie, w sposób odpowiedni. On żąda od UE stanowczej reakcji. Nie chodzi tylko o słowa potępienia, to zbyt mało. Reakcją powinny być sankcje wobec Białorusi.
Jak daleko idące sankcje? Samolot miał polskie oznaczenia, słyszeliśmy nawet o groźbach jego zestrzelenia.
- To sytuacja nie do wyobrażenia. Wygląda to na spisek rządu władz białoruskich, w którym brały udział też służby lotnicze. Dyspozytorzy białoruscy poinformowali pilotów, że na pokładzie jest bomba. To historia nie do zaakceptowania. W tym przypadku stanowcze sankcje UE powinny być. Powinny być też sankcje innych krajów.
Przy okazji polskie władze powinny przypomnieć o przetrzymywanych Polakach? Andżelika Borys i Andrzej Poczobut nadal są zatrzymani, więzi ich reżim Łukaszenki.
- Tak. Polski rząd to wczoraj zrobił. Premier w komentarzu upomniał się o prawa naszych rodaków, osób, które są przez białoruski rząd więzione i dyskryminowane. To moment, w którym upominamy się o los naszych rodaków. Trzeba światu powiedzieć, jak reżim Łukaszenki zachowuje się w stosunku do tych, którzy myślą inaczej.
Co się dzieje w Porozumieniu? Jakie są nastroje w partii? Odszedł nie tylko profesor Maksymowicz, ale też wiceprezes Porozumienia.
- Odejście profesora Maksymowicza nas nie cieszy, ale rozumiemy powody. Przez wiele miesięcy domagał się zmian w prowadzonej polityce ministerstwa zdrowia. Zgłaszał uwagi odnośnie pandemii. Miał doświadczenie. Jest lekarzem, profesorem, kilka miesięcy temu zrezygnował z funkcji wiceministra nauki i szkolnictwa wyższego, żeby wrócić do pracy z chorymi. Te uwagi nie były przyjmowane przez ministra zdrowia. To duża strata dla Zjednoczonej Prawicy. Mam nadzieję, że poseł Maksymowicz dalej będzie zgłaszał konieczne propozycje.
Inni politycy Porozumienia też rozmawiają z Szymonem Hołownią o przejściu do Polski 2050?
- Nic o tym nie wiem. Trudno mi komentować.
Słyszymy, że nowe ugrupowanie Adama Bielana może stać się koalicjantem. Jeśli tak się stanie, Porozumienie odejdzie? Nie doprowadzi to do rozbicia partii?
- Porozumienie jest jedno. To ugrupowanie Jarosława Gowina, które próbował przejąć pan Adam Bielan. Orzeczenie sądu było jednoznaczne. My się skupiamy na programie Porozumienia, Zjednoczonej Prawicy, pracy parlamentarnej. Resort rozwoju ma poważne zadania. To pomoc przedsiębiorcom, różne programy związane z aktywnością gospodarczą. To jest konieczne, żebyśmy wyszli z kryzysu.
Gdyby częścią Zjednoczonej Prawicy stało się nowe ugrupowanie Adama Bielana, to co wówczas zrobi Porozumienie?
- Trudno wyrokować. To niepotrzebne spekulowanie. Koledzy, którzy zostali usunięci z Porozumienia, są w klubie PiS. Nie widzę powodów, dla których osoby z klubu PiS miałyby być kolejnym elementem obozu Zjednoczonej Prawicy. Nie wiem, czy taka sytuacja jest najlepszą do przewidywania.
Zagłosują państwo za wyższą składką zdrowotną dla przedsiębiorców w tej wersji zaproponowanej w Polskim Ładzie?
- Polski Ład to wielki plan inwestycyjny, w którym kierunkowo zostały naznaczone rozwiązania. W ramach Zjednoczonej Prawicy rozmawiamy o szczegółach. Już po prezentacji Ładu doszło do modyfikacji w kilku obszarach. Na wniosek premiera Gowina wprowadzono ulgę dla osób, które na umowę o pracę zarabiają do 12,5 tysiąca. One nie poniosą dodatkowych kosztów związanych z podnoszeniem podatków. Rozmawiamy o zapisach ws. osób prowadzących działalność gospodarczą. Podpisujemy się pod tym, że system podatkowy musi być sprawiedliwy. Osoby zarabiające więcej powinny płacić relatywnie wyższą składkę zdrowotne. Obecny system nie jest sprawiedliwy. W ubiegłym tygodniu były rozmowy ekspertów. Premier Morawiecki rozmawiał z wicepremierem Gowinem o zapisach, żeby one nie były aż tak dokuczliwe dla osób prowadzących działalność gospodarczą.
Czyli w tej formie nie jest do przyjęcia ta zmiana?
- Na tę chwilę to zaprezentowany program. Szczegółowe zapisy będą w ustawach. Prace trwają czasem bardzo długo. To jest potrzebne, żeby wypracować dobre rozwiązania.
Sprawa składki zdrowotnej to dla Porozumienia jedyna wątpliwość związana z Polskim Ładem?
- W tej chwili to rozwiązanie wydaje się najbardziej rozbieżne. Przypomnę jednak, że wiele rozwiązań związanych z mieszkalnictwem, kwotą wolną od podatku, wprowadzeniem progów podatkowych - to są propozycje, które proponowało Porozumienie. Tak samo mechanizm wsparcia jednostek samorządu terytorialnego. To też jest w Polskim Ładzie. Są sytuacje do rozmów, do rozwiązania, ale są też projekty, które w tym dokumencie się znalazły. To dobre rozwiązania.