Spośród określonych przez Unię Europejską 34 surowców krytycznych 25 występuje na Grenlandii. Grafit, molibden, niob, tantal, stront, tytan,cyrkon – to pierwiastki pożądane w przemyśle obronnym i elektronicznym. W analizie na temat Grenlandii PISM zaznacza, że tamtejsze złoża metali ziem rzadkich są szacowane na drugie co do wielkości na świecie (38,5 mln ton, co stanowi 25–30 proc. globalnych zasobów). Czy łatwo je wydobyć i czy ocieplenie klimatu, a co za tym idzie - zmniejszenie pokrywy lodowej, sprawia, że coraz więcej państw chce mieć do nich dostęp?
Spośród określonych przez #UE 34 surowców krytycznych 25 występuje na Grenlandii.Złoża metali ziem rzadkich są szacowane na drugie co do wielkości na świecie. Czy łatwo je wydobyć?O tym geolog, prof.J. Majka z @AGH_Krakow w sobotę po 15.30 w @RadioKrakow #nauka #science #geologia pic.twitter.com/9LuleH7S4c
— ewa szkurlat (@EwaSzkurlat) February 25, 2026
Surowce krytyczne to materiały, od których zależy funkcjonowanie całych gałęzi przemysłu. Ich ewentualny brak mógłby sparaliżować lub znacząco ograniczyć produkcję w wielu sektorach. A może skarby Grenlandii to przysłowiowe gruszki na wierzbie?
Mimo wydania 147 licencji eksploracyjnych, sektor górniczy w Grenlandii jest, wg ekspertów, w skromnym stanie. Od II wojny światowej na wyspie funkcjonowało zaledwie 9 kopalń, z czego obecnie czynne są tylko dwie: Lumina (anortozyt) oraz Nalunaq (złoto). W najbliższych latach planowane jest uruchomienie projektów Amitsoq (grafit, 2028 r.), Malmbjerg (molibden, 2029 r.) oraz Tanbreez (ciężkie pierwiastki ziem rzadkich).
"Rozwój górnictwa ograniczają klimat i wysokie koszty" - powiedział Ewie Szkurłat prof. Jarosław Majka z Wydziału Geologii, Geofizyki i Ochrony Środowiska AGH.