Karol Suszczyński objął stery Groteski po wieloletniej kadencji Adolfa Weltscheka. Jednym z głównych celów było przywrócenie Groteski do świata teatru lalkowego i wyraźniejsze wpisanie jej w ogólnopolski obieg tej sztuki. W ostatnich latach scena funkcjonowała nieco na uboczu, a repertuar nie wybrzmiewał tak silnie, jak mógłby. Odpowiedzią na to miały być zmiany w myśleniu o nowoczesnym teatrze lalkowym: poszerzenie repertuaru poza szkolne lektury i klasyczne bajki, zamawianie nowych tekstów pisanych specjalnie dla Groteski oraz odważniejsze sięganie po współczesną dramaturgię. Nowy dyrektor wszedł w tę rolę bez wcześniejszego doświadczenia menedżerskiego, ale z solidnym zapleczem eksperckim. Jako badacz historii teatru lalek i wykładowca, związany m.in. z Wydziałem Sztuki Lalkarskiej w Białymstoku (filia Akademii Teatralnej), przez lata krążył między polskimi teatrami lalkowymi i festiwalami. Ta perspektywa pozwoliła mu przenieść do Groteski sprawdzone rozwiązania i świeże impulsy z całego środowiska.
Widzowie szczególnie odczuwają zmiany w repertuarze i ofercie edukacyjnej. W czasie ferii zimowych ogromnym zainteresowaniem cieszą się warsztaty teatralne – miejsca na nie wyczerpały się błyskawicznie. Na afiszu pojawiają się zarówno klasyczne propozycje, jak "Bajka o Szewczyku", mocno wpisana w tradycję krakowskiej Groteski, jak i nowoczesne formy adresowane do najmłodszych. „W trawie – laboratorium sensoryczne” to spektakl dla tzw. naj-najów, w którym dzieci nie tylko oglądają, ale też dosłownie wchodzą w przestrzeń scenografii, dotykają elementów i stają się częścią przedstawienia.