Radio Kraków
  • A
  • A
  • A
share

Przepis na środę: Światła do jazdy dziennej

Każdemu zdarzyło się spotkać na drodze samochód, który miał włączone światła do jazdy dziennej mimo kiepskiej widoczności. Ten błąd może skończyć się kolizją lub mandatem.

fot. MTSRider18 (Own work) [CC BY-SA3.0], via Wikimedia Commons

Światła do jazdy dziennej są często małymi lampami typu LED, które nie zapewniają odpowiedniej widoczności samochodu przy gorszej pogodzie. Kierowcy nazywają je nawet "świetlikami" lub "robaczkami świętojańskimi". Żartobliwe określenia są bardzo celne i pokazują jak słabo widać te światła w kiepskich warunkach atmosferycznych. Przypominamy, że trzeba je wtedy przełączać na światła mijania, co zapali też lampy z tyłu samochodu.

Masz światła do jazdy dziennej? Obserwuj warunki

Przepisy mówią wyraźnie, że światła do jazdy dziennej mogą być używane "(...) w czasie od świtu do zmierzchu w warunkach normalnej przejrzystości powietrza, zamiast świateł mijania".

- Jeżeli będzie pogorszenie widoczności związane chociażby z opadami, jeżeli już zacznie zapadać zmierzch, to my musimy zmienić te światła na światła mijania tak, abyśmy podwyższyli ten standard własnego bezpieczeństwa, a inni kierujący widzieli nas na drodze - tłumaczy podinsp. Krzysztof Dymura z małopolskiej policji.

Niestety, wielu kierowców ignoruję tę zasadę i jeździ z włączonymi "robaczkami świętojańskimi" podczas opadów deszczu, w tunelach, a nawet we mgle. Doskonale wiemy o tym w Radiu Kraków, ponieważ słuchacze bardzo często proszą nas o przypominanie kierowcom, by przełączyli światła "dzienne" na światła mijania. To niezwykle ważne, bo widoczność jest podstawą bezpieczeństwa!

Jakość świateł to podstawa

Poza tym, światła do jazdy dziennej podlegają testom jakościowym. Ich montaż warto zlecić specjalistom, którzy znają obowiązujące prawo i wiedzą jakie lampy spełnią wymogi zawarte w przepisach.

- Jeżeli światła do jazdy dziennej nie są atestowane, to musimy się liczyć z tym, że w momencie kontroli drogowej może być nawet zatrzymany dowód rejestracyjny samochodu - ostrzega poinsp. Dymura.

Ostatecznie nawet najlepsze światła nie zastąpią zdrowego rozsądku. Dla kierowców, którzy są oporni na przyswajanie przepisów, policjanci mają przygotowane druczki mandatowe. Jazda bez wymaganych świateł od świtu do zmierzchu to 100 zł kary i dwa punkty karne. Natomiast nieużywanie odpowiednich świateł podczas zmniejszonej widoczności grozi mandatem w wysokości 200 zł i również dwoma punktami karnymi.


Art. 51. Prawa o ruchu drogowym:

1. Kierujący pojazdem jest obowiązany używać świateł mijania podczas jazdy w warunkach normalnej przejrzystości powietrza.

2. W czasie od świtu do zmierzchu w warunkach normalnej przejrzystości powietrza, zamiast świateł mijania, kierujący może używać świateł do jazdy dziennej.

 

Mateusz Żmija

Źródło: Radio Kraków
Wyślij opinię na temat artykułu

Kontakt

Sekretariat Zarządu

12 630 61 01

Wyślij wiadomość

Dodaj pliki

Wyślij opinię