Radio Kraków
  • A
  • A
  • A
share

Przedwojenna legenda - polski Fiat 508

W tym nowym, wrześniowym, cyklu chciałbym przypomnieć - w czasie kilkunastu najbliższych spotkań - historię legendarnych konstrukcji stanowiących wyposażenie wojska polskiego, we wrześniu 1939. Zdaję sobie sprawę, że słowa "legendarny" w kilku przypadkach użyłem nieco na wyrost, ale mam nadzieję, że zostanie mi wybaczone ze względu na intencje, jakie mną kierowały... Zapraszam na spotkanie z samochodem osobowym, który już sam w sobie był przedwojenną legendą i przedmiotem pożądania, a jego wojskowa kariera - jest dziś jakby trochę mniej znana.

Polski Fiat 508. Defilada w Krakowie. fot. NAC

Polski Fiat 508. Historia Fiata z przymiotnikiem "polski", rozpoczęła się we wrześniu 1931, kiedy to podpisano umowę z włoskim koncernem na licencyjną produkcję samochodów osobowych modelu 508 - w jego pierwszej wersji. Po pięciu latach Państwowe Zakłady Inżynierii w Warszawie produkowały już trzecie wcielenie "508" nazwane "Junak" i to właśnie na bazie tego modelu powstał wojskowy "Łazik". 

Łazik miał otwarte nadwozie bez burt, lub z burtami brezentowymi, pozwalające na błyskawiczne opuszczenie pojazdu w warunkach bojowych. Składana do przodu przednia szyba umożliwiała prowadzenie ognia w czasie jazdy, a kabina posiadała uchwyty na broń i pojemnik na granaty. Pod maską Łazika znajdował się 4-cylindrowy, rzędowy, dolnozaworowy, chłodzony wodą silnik o pojemności 995 cm³, i mocy maksymalnej 24 KM przy 3600 obrotach na minutę. Silnik napędzał tylną oś, poprzez skrzynię biegów o 4 przełożeniach, z przełożeniem terenowym - w niektórych egzemplarzach znajdował się także reduktor do jazdy terenowej...

PF 508 III/W Łazik przewidziany był jako etatowy pojazd rozpoznania w batalionach zmotoryzowanych, używano ich jako wozów sztabowych, sanitarek, znajdowały się także w składach gospodarczych pociągów pancernych. Ale na modelu 508 nie kończył się bynajmniej udział Polskich Fiatów w naszym wrześniowym wojsku. Kiedy do użytku cywilnego wszedł nowy i większy model Fiata - 518, również i on miał swoją "Łazikową" wersję. Na bazie łączenia elementów z modeli 508 i 518, powstał ciągnik artyleryjski PZInż 302, budowano też furgony dla oddziałów łączności, oraz ciężarówki dla kompanii cekaemów. W wojsku swoje miejsce znalazła także ciężarówka Polski Fiat 621, produkowana od 1935 roku - i to na jej bazie powstała chyba najciekawsza konstrukcja - półgąsienicowy samochód ciężarowy wz. 34 stosowany jako ciągnik artyleryjski o symbolu C4P. Ostatnim z wojskowych Polskich Fiatów był furgon Polski Fiat 618, służący jako transporter oddziałów kawalerii zmotoryzowanej. 

Polski Fiat 508 w Łodzi. Fot. NAC

Ktoś mógłby pomyśleć, że z motoryzacją naszej armii nie było aż tak źle, jak powszechnie sądzi się dzisiaj, ale po pierwsze - motoryzacja do sprawnego funkcjonowania potrzebuje dróg i zaplecza paliwowo-remontowego, a z tym było kiepsko, po drugie - żeby półtoramilionowa armia miała z nich pożytek, to jej samochody trzeba liczyć nie w setkach czy tysiącach - a w dziesiątkach tysięcy sztuk. 

A wracając do Polskiego Fiata 508 - przedwojenna nazwa "Łazik" stała się tak popularna, że jeszcze długo po wojnie, a podejrzewam że tu i ówdzie - nawet do dziś, w ten sposób nazywa się wszystkie terenowe pojazdy - zwłaszcza wojskowe. 

 

 

Andrzej Kukuczka

Tematy:
Wyślij opinię na temat artykułu

Kontakt

Sekretariat Zarządu

12 630 61 01

Wyślij wiadomość

Dodaj pliki

Wyślij opinię