Prof. Michał Choiński/fot. Anna Piekarczyk
Ameryka, która przestaje być mitem
W debacie publicznej i akademickiej widoczna jest zmiana postrzegania Stanów Zjednoczonych – od przestrzeni jednoznacznie kojarzonej z modernizacją i liberalną demokracją do kraju doświadczającego głębokich napięć politycznych i społecznych. Stany Zjednoczone były obietnicą wolności, nowoczesności, kulturowej atrakcyjności. Ten mit pękł na naszych oczach w 2016 roku. To nie znaczy, że fascynacja znika. Przeciwnie, bo pozostaje miłość do literatury i amerykańskich miast. Każdy wyjazd do USA jest przygodą poznawczą.
Moje odczucia względem Stanów Zjednoczonych są ambiwalentne. Z jednej strony kocham, uwielbiam, fascynuję się literaturą. Każdy wyjazd do Stanów jest dla mnie przygodą, każda okazja, by uczyć literatury amerykańskiej, jest przygodą. Miałem przyjemność prowadzić zajęcia na siedmiu uczelniach w Stanach, w różnych miastach, regionach. Były to naprawdę niezwykłe doświadczenia. Natomiast, żeby przeprowadzić się do Stanów? Nie, dziękuję – mówi prof. Michał Choiński.
Doświadczenia dydaktyczne na amerykańskich kampusach, zwłaszcza na Południu, uświadamiają, jak żywe są tam regionalne tożsamości i pamięć. – Bardzo lubię rozwiązania w uczeniu związane z przekraczaniem granic regionalnych, kontynentalnych, bo te inne zewnętrzne perspektywy są bardzo ubogacające – dodaje.
(cała rozmowa do posłuchania)
Literatura jako źródło wiedzy o społeczeństwie
Badania nad literaturą amerykańską pokazują, że proza i poezja od XIX wieku pełniły funkcję sejsmografu zmian społecznych. Twórczość Williama Faulknera stanowi przykład literackiego rozliczania Południa z dziedzictwem niewolnictwa i segregacji rasowej. Analiza jego powieści, m.in. "Absalomie, Absalomie" oraz "Światłość w sierpniu", pozwala uchwycić, jak pamięć przemocy funkcjonuje w lokalnych społecznościach i przenosi się między pokoleniami. Współczesne badania nad traumą i pamięcią w literaturze Południa wskazują na trwałość tych procesów w edukacji i debacie publicznej.
Porównanie praktyk dydaktycznych na uczelniach amerykańskich i europejskich ujawnia znaczenie perspektywy zewnętrznej w interpretowaniu kanonu literackiego. W regionach silnie naznaczonych historią segregacji rasowej interpretacje autorów Południa spotykają się z lokalnymi narracjami pamięci. Z kolei w polskim kontekście włączanie współczesnych głosów literackich do zajęć, m.in. spotkań autorskich z poetami z amerykańskiego Południa, sprzyja rozumieniu literatury jako odpowiedzi na aktualne problemy społeczne.
New Yorker ma w sobie coś anachronicznego, coś wyjętego z poprzedniej epoki. David Remnick, redaktor naczelny, obecnie połączył ten anachroniczny charakter tygodnika z bardzo silnym naciskiem na wspaniałą pracę reporterską.
Historia tygodnika The New Yorker stanowi ważny punkt odniesienia dla badań nad amerykańską prasą opiniotwórczą. Na jego łamach publikowali autorzy dokumentujący niewidzialne oblicza metropolii, tacy jak Joseph Mitchell, a popkulturowe ikony, jak Rodzina Addamsów, debiutowały w formie rysunków prasowych.